Oficjalny bilans ofiar śmiertelnych podwójnego trzęsienia ziemi w Wenezueli wzrósł do 2645 – ogłosiły w piątek władze. Słabną nadzieje na wydostanie żywego 9-letniego chłopca o imieniu Fabio spod gruzów 12-piętrowego budynku w stanie La Guaira.
Poprzednio władze Wenezueli informowały o 2595 zabitych i ponad 12 tys. rannych. Eksperci obawiają się, że ostateczny bilans ofiar kataklizmu z 24 czerwca będzie znacznie wyższy, biorąc pod uwagę, że za zaginione uznawano ponad 50 tys. osób.
Według piątkowych informacji rannych jest ponad 12,6 tys. osób, a ponad 15 tys. straciło dach nad głową. Uruchomiono dla nich 59 obozów przejściowych.
Od kilku dni ratownicy z kilku państw starali się wydostać na powierzchnię 9-letniego Fabia, który – jak podejrzewano – przeżył ponad tydzień pod gruzami. Nie wykluczano, że razem z nim mogą się tam znajdować inni ocalali.
W akcji wykorzystano drony, psy poszukiwawcze i georadar, ale w piątek, dziewiątego dnia po trzęsieniach, ratownicy przekazali agencji EFE, że „nie wykryto sygnałów” wskazujących na obecność żywych osób w ruinach. Członkowie ekip podkreślali, że zawalona konstrukcja jest bardzo niestabilna i wciąż powstają nowe pęknięcia.
Ojciec chłopca nie tracił jednak nadziei. – Będę szukał mojego chłopca tak długo, jak rząd mi na to pozwoli, bo nie widziałem jego zwłok, ale czuję w sercu, w ciele, że Fabio wciąż żyje – powiedział.
W czwartek ratownikom udało się wydostać na powierzchnię około 40-letniego dozorcę Hernana Gila, który znajdował się pod gruzami przez ponad siedem dni. Wiceminister spraw zagranicznych Wenezueli Oliver Blanco ocenił to jako „prawdziwy cud”.
Wenezuelska opozycja i grupy praw człowieka zażądały w piątek wyjaśnień w sprawie zaginięcia ochotnika Wilmera Cruza, znanego jako „Kret z La Guairy”, który po trzęsieniach ziemi ratował ludzi i publicznie krytykował brak pomocy ze strony władz. Niezależny portal Efecto Cocuyo podał, że jego grupa przyczyniła się do uratowania co najmniej 60 osób.
Według świadków Cruz został uprowadzony przez nieznane osoby, prawdopodobnie funkcjonariuszy państwowych służb – przekazał Efecto Cocuyo. Wenezuelska organizacja praw człowieka Provea poinformowała w nocy z piątku na sobotę, że Cruz został zwolniony, ale nałożono na niego obowiązek stawiania się przed właściwymi organami jako środek zapobiegawczy. Nie jest jasne, o co jest podejrzewany.
