Strona głównaGŁÓWNYTusk podważał jego wiarygodność. Po całodziennym przesłuchaniu Jędrzejewskiego prokuratura podejmuje działania

Tusk podważał jego wiarygodność. Po całodziennym przesłuchaniu Jędrzejewskiego prokuratura podejmuje działania

-

- Reklama -

Po przesłuchaniu widzimy konieczność dodatkowego zabezpieczenia dokumentacji medycznej i organizacyjnej z Warszawskiego Szpitala Południowego – powiedział po zakończeniu przesłuchania byłego ordynatora Szpitala Południowego Emila Jędrzejewskiego rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba. Kilka dni temu premier Donald Tusk publicznie podważał wiarygodność Jędrzejewskiego.

Były ordynator chirurgii z Warszawskiego Szpitala Południowego Emil Jędrzejewski stawił się w poniedziałek wraz z pełnomocnikiem na przesłuchanie w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. To już drugie przesłuchanie lekarza w śledztwie dotyczącym tej placówki.

- Reklama -

Przesłuchanie trwało cały dzień. Po przesłuchaniu prok. Skiba przekazał, że protokół przesłuchania liczy 29 stron.

– Biorąc pod uwagę te dodatkowe informacje, które dziś zostały przekazane prokuratorom, widzimy konieczność dodatkowego zabezpieczenia dokumentacji medycznej i dokumentacji organizacyjnej ze Szpitala Południowego. Lista świadków wydłuża się. Chodzi tu głównie o personel medyczny – wyjaśnił.

Podkreślił, że w oparciu o te dokumenty zaplanowano już rozpoczynające się w tym tygodniu przesłuchania w charakterze świadków, które będą się toczyć i w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, i w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym.

Przypomnijmy, że 24 czerwca premier Donald Tusk publicznie podważał wiarygodność Jędrzejewskiego, a jak widać prokuratorzy maja w tej kwestii inne zdanie.

„Wiarygodność pana Emila Jędrzejewskiego i jego sensacyjnych wypowiedzi po próbie przesłuchania go przez prokuraturę wydaje się być wątpliwa. Ze względu na wagę zarzutów instytucje do tego powołane sprawdzać będą wszystko do najdrobniejszego szczegółu. Odpowiedzialni za ewentualne nadużycia, zaniedbania lub pomówienia nie pozostaną bezkarni” – napisał Tusk na portalu X.

Czy premier państwa powinien zabierać głos i to w dodatku deprecjonujący ważnego świadka? Nie powinien, bo wywiera wpływ na śledczych. Ale mamy „uśmiechniętą praworządność” wiec wszystko jest możliwe.

Były ordynator oddziału chirurgii w Szpitalu Południowym Emil Jędrzejewski był już przesłuchiwany w warszawskiej prokuraturze okręgowej w zeszłą środę po informacjach, które we wtorek wieczorem przedstawił w wywiadzie w Kanale Zero. Stwierdził tam m.in., że na oddziale ratunkowym Szpitala Południowego procedury medyczne były wykonywane wadliwie. W wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach miały zakończyć się śmiercią pacjentów. Świadek w trakcie przesłuchania miał zakomunikować, że nie chce zeznawać bez udziału pełnomocnika, dlatego kolejny termin wyznaczono na 29 czerwca.

Były ordynator Szpitala Południowego słusznie nie chce zeznawać bez pełnomocnika, ale Tusk już wie, że nie jest wiarygodny

Źródło:PAP, nczas.info

Najnowsze