Strona głównaWiadomościŚwiatZrobili testy narkotykowe w rządzie, ale wyników nie podadzą

Zrobili testy narkotykowe w rządzie, ale wyników nie podadzą

-

- Reklama -

Wyniki testów narkotykowych przeprowadzonych wśród francuskich ministrów, ich personelu i wysokich rangą urzędników ostatecznie nie zostaną upublicznione. Rząd zapewnia jednak, że osoby z pozytywnym wynikiem testu zostaną usunięte ze swoich stanowisk.

Według informacji TF1 Info, rząd postanowił nie ujawniać także tożsamości osób poddanych testom ani wyników. Kampanię testowania zainicjował premier rządu Francji Sébastien Lecornu jako element zaostrzenia walki z narkotykami.

- Reklama -

Chciał pokazać, że dotyczy to także samych ministrów, członków ich personelu, a także wysokich rangą urzędników państwowych, w tym prefektów, ambasadorów i agentów mających dostęp do poufnych informacji. Być może realny efekt tych działań przerósł zamierzony efekt propagandowy…

Otoczenie premiera uzasadnia decyzję nie publikowania wyników testów chęcią ochrony i zachowania poufności danych. „Nie jesteśmy sądem. Rozpoczęliśmy tę kampanię kontroli w imię dawania przykładu i zapewnienia bezpieczeństwa narodowego ” – wyjaśniła siedziba premiera – Matignon.

Rząd uspokaja, że w przypadku pozytywnego wyniku testu „będą nałożone sankcje”, a osoby, których to dotyczy, będą musiały opuścić swoje stanowiska. Media podają, że już dotyczyło to doradcy ministra i pewnego „wysokiego rangą urzędnika państwowego”.

Kampania testów narkotykowych wywołała mieszane reakcje w resortach ministerialnych. Niektórzy doradcy kwestionowali samą legalność inicjatywy i podkreślali ryzyko tworzenia klimatu nieufności w ministerstwach. Wielu jednak uznało taki środek za konieczny w obliczu coraz bardziej powszechnego problemu zażywania narkotyków, który ich zdaniem dotyka wszystkie klasy społeczne.

Źródło: AFP/ TF1

Najnowsze