W ostatnim czasie Bartosz Grodecki, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, odniósł się do kwestii relacji polsko-ukraińskich. Podczas rozmowy w Wirtualnej Polsce zwrócił uwagę na problem polskich firm działających na Ukrainie oraz ujawnił, że to Polska sfinansowała budowę nowego przejścia granicznego w Malhowicach.
Podczas rozmowy Grodecki przekazał, że ze strony Kyryło Budanowa, szefa gabinetu prezydenta Ukrainy, miały padać groźby dotyczące odwetu za odebranie Wołodymyrowi Zełeńskiemu Orderu Orła Białego.
– Na razie to czytam jako komunikat, znowu do wewnątrz. Rozumiem, że w sytuacji, w której jest w tej chwili ośrodek prezydencki komunikuje do wewnątrz jasno, nie ustąpimy, musimy tu być twardo, to są nasi bohaterowie, nikt nam nie będzie wybierał bohaterów – powiedział szef BBN.
Na uwagę dziennikarza, że Ukraina może faktycznie zaszkodzić polskim firmom eksportującym do naszego wschodniego sąsiada, Grodecki stwierdził, że „problemy polskich firm na Ukrainie to też jest kolejny temat”.
– Ja też pamiętam, już nie wymieniając nazwy firmy, kłopoty z budową przejść granicznych. Przecież znowu przejścia graniczne, też się tym zajmowałem. To jest w ich interesie. To jest w ich interesie, a tak na dobrą sprawę te programy to były nasze programy. My to de facto dofinansowaliśmy – wskazał Grodecki.
– Malhowice, nowe przejście. Nie wiem, czy panowie byliście z naszej strony, ale doskonały wjazd na samo przejście graniczne. Po ich stronie infrastruktura, która nie nadaje się za bardzo do transportu kołowego. Działa to przejście szczęśliwe, bo trzeba było je stworzyć, ale to też wszystko są za polskie pieniądze – podkreślił.
– Polscy wykonawcy po drugiej stronie mają problemy z wykonywaniem tych kontraktów, z realizacją tych kontraktów. Więc też nie ukrywajmy, że odcięcie nas od czegoś, co de facto jest dysfunkcjonalne, jest jakąś wielką karą dla polskiego przemysłu, dla polskich przedsiębiorców – skwitował.
