Cztery polskie spółki z udziałem Skarbu Państwa podpisały sobie list intencyjny dotyczący współpracy przy odbudowie infrastruktury energetycznej na Ukrainie. I to dosłownie między sobą, bo nie brał w tym udziału żaden przedstawiciel Ukrainy.
PGE, Enea, Tauron i Orlen podpisały list intencyjny dotyczący odbudowy Ukrainy. W dokumencie mowa o przygotowaniu do udziału w przyszłych działaniach dotyczących odbudowy i rozwoju ukraińskiej infrastruktury energetycznej.
Nie było przy tym żadnego przedstawiciela Ukrainy, tak więc podpisanie listu jest zdecydowanie „sukcesem” aniżeli faktycznym sukcesem. Nie przeszkadzało to jednak Ministerstwu Aktywów Państwowych w ogłoszeniu tego wszem i wobec.
„Mamy to! 4 największe polskie firmy energetyczne zadeklarowały wsparcie, koncentrując się przede wszystkim na odbudowie i rozwoju infrastruktury energetyczne” – napisano na oficjalnym profilu MAP na X.
💥 Mamy to! 4️⃣ największe polskie firmy energetyczne zadeklarowały wsparcie, koncentrując się przede wszystkim na odbudowie i rozwoju infrastruktury energetycznej.
🖊️🇵🇱 @Grupa_PGE, @Grupa_Enea, @TauronPE i @GrupaORLEN podpisały list intencyjny dotyczący współpracy przy… pic.twitter.com/qbDEBmlVDG
— Ministerstwo Aktywów Państwowych 🇵🇱 (@MAPGOVPL) June 25, 2026
Szef resortu Wojciech Balczun ocenił, że Polska od początku wojny rosyjsko-ukraińskiej wspiera Kijów społecznie, finansowo i militarnie a także pełni rolę zaplecza logistycznego dla pomocy kierowanej na wschód. Ma to dać, jak przekonywał, podstawy do aktywnego udziału polskich firm w przyszłej odbudowie Ukrainy.
– Dlatego dzisiejsze podpisanie listu intencyjnego przez cztery spółki z udziałem Skarbu Państwa to historyczna szansa gospodarcza dla naszego biznesu, a także kolejny wyraz wsparcia Polski dla Ukrainy – powiedział Balczun.
Dodał, że dokument ma być zapowiedzią „realnego zaangażowania” w odbudowę infrastruktury energetycznej na Ukrainie.
Ogłoszenie MAP nie zostało jednak entuzjastycznie przyjęte w Polsce. Wręcz przeciwnie, rodzi wiele pytań.
„Nasze cztery spółki energetyczne podpisały między sobą (!) list intencyjny (!) dotyczący zaangażowania w odbudowę Ukrainy. Bez udziału Ukraińców. Dobre jaja. Bareja wiecznie żywy” – ocenił członek zarządu Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa Damian Kaźmierczak.
🤦 Nasze cztery spółki energetyczne podpisały między sobą (!) list intencyjny (!) dotyczący zaangażowania w odbudowę Ukrainy. Bez udziału Ukraińców.
Dobre jaja.
Bareja wiecznie żywy 🙂#Polska #Ukraina #biznes #URC2026 https://t.co/pmr5O2LKrF
— Damian Kaźmierczak (@DamKazmierczak) June 25, 2026
Z kolei Marek Tucholski z Konfederacji odniósł się do części komunikatu MAP.
„Spółki te już teraz dysponują kapitałem, know-how i doświadczeniem w realizacji dużych projektów infrastrukturalnych oraz zdolnością do współpracy z administracją publiczną i podmiotami międzynarodowymi” – ogłosił resort.
„Dlaczego w takim razie nie wykorzystują w całości tego potencjału do inwestycji w polską energetykę, która za kilka lat będzie mieć lukę generacyjną i ryzyko przerw w dostawach energii? Jak można w takiej sytuacji przekierowywać zasoby do innego kraju, w którym nawet nie skończyła się wojna i ryzykować zamrożeniem lub utrata potrzebnych na miejscu aktywów?” – zapytał Tucholski.
„Spółki te już teraz dysponują kapitałem, know-how i doświadczeniem w realizacji dużych projektów infrastrukturalnych oraz zdolnością do współpracy z administracją publiczną i podmiotami międzynarodowymi (…).”
Dlaczego w takim razie nie wykorzystują w całości tego potencjału do… https://t.co/20omGLjcT3— Marek Tucholski 🇵🇱 (@tucholski_marek) June 26, 2026
