Strona głównaWiadomościPolskaW przyszłym tygodniu skok cen paliw. Rząd zamyka program

W przyszłym tygodniu skok cen paliw. Rząd zamyka program

-

- Reklama -

Z informacji WP wynika, że „CPN” zakończy się z końcem czerwca. Oznacza to, że VAT powróci do poprzedniej wysokości, a to będzie oznaczało wzrost cen paliw na stacjach. Informacje te potwierdził minister energii Miłosz Motyka.

Pod koniec marca rząd wprowadził „CPN”. Zmniejszył on haracz VAT na paliwa z 23 do 8 proc. oraz zredukował akcyzę do minimum, na które zezwala Polsce Bruksela, czyli o 29 gr za litr benzyny i 28 gr za litr diesla. „CPN” wprowadził też też centralnie ustalane maksymalne ceny paliw.

- Reklama -

Stopniowo program jest już wygaszany. 16 czerwca przestały obowiązywać obniżone stawki akcyzy na paliwa. Do końca czerwca obowiązuje natomiast obniżony VAT.

- Reklama -

Nie jest planowane wydłużanie programu „CPN”. Oficjalnie nikt nie deklaruje twardych dat. Jednak minister energii w rozmowie z WP stwierdził, że zmiany zmierzają w kierunku zakończenia programu.

- Reklama -

– Wszystko na to wskazuje, że w kolejnych tygodniach stawka VAT powróci do poprzedniej wysokości. Natomiast elementy pakietu – podatek od nadmiarowych zysków oraz zobowiązania Orlenu dotyczące obniżenia marży detalicznej i promocji – zostaną utrzymane – powiedział WP minister Miłosz Motyka.

– Od samego początku deklarowaliśmy, że CPN – najbardziej masywny i najskuteczniejszy program osłonowy w Unii Europejskiej w zakresie cen paliw – jest programem na nadzwyczajną sytuację. Gdy cena za baryłkę spada poniżej 80 dolarów, a cena tony diesla w portach do około 800 dolarów, nadszedł czas, by powrócić do stawek rynkowych. My, jako ministrowie, bierzemy odpowiedzialność za budżet wszystkich obywateli. Jeżeli sytuacja radykalnie się zmieni, możemy dyskutować o nowych działaniach osłonowych – dodał.

Z szacunków ministerstwa finansów budżet państwa traci około 1,6 mld zł miesięcznie z tytułu „CPN”. 0,7 mld to brak wpływów akcyzowych, a 0,9 proc. to brak wpływów z VAT. Rząd zamierza pokryć te wydatki z szykowanego podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, które mają wynieść około 4 mld zł.

Najnowsze