Premier Donald Tusk powołał Magdalenę Sobkowiak-Czarnecką na stanowisko wiceminister obrony narodowej – poinformowano na piątkowej uroczystości w MON z udziałem wicepremiera, szefa resortu obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza.
– Prezes Rady Ministrów decyzją z dnia 17 czerwca 2026 r. panią Magdalenę Sobkowiak-Czarnecką powołał z dniem 18 czerwca 2026 r. na stanowisko sekretarza stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej. Decyzję podpisał Prezes Rady Ministrów, pan Donald Tusk – przekazano na uroczystości.
Sobkowiak-Czarnecka pełni w rządzie funkcję pełnomocnika ds. SAFE. Jak czytamy na stronie KPRM, w latach 2016-2018 pracowała w Komisji Europejskiej w Brukseli, specjalizując się w tematach gospodarczych, polityce obronnej i kosmicznej. Wcześniej była korespondentką i relacjonowała politykę krajową oraz międzynarodową.
W latach 2019-2023 była szefową zespołu doradców obecnego wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza, a w 2020 r. szefową sztabu w jego kampanii prezydenckiej.
W styczniu 2024 r. została powołana na stanowisko podsekretarza stanu w pionie ds. Unii Europejskiej, natomiast w październiku minionego roku – na funkcję Pełnomocnika Rządu ds. Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy.
O tym, że Sobkowiak-Czarnecka ma zostać wiceministrem obrony narodowej, informował wcześniej TVN24. Z kolei „Newsweek” w jednej z publikacji wskazywał, że wśród znających nową wiceminister opinie na jej temat są podzielone. Jedni wskazują bowiem na wysoką skuteczność i ambicję, inni zaś krytykują styl jej pracy i determinację w realizacji celów.
Przypomnijmy, że w ramach SAFE Polska zaciągnęła pożyczkę w wysokości blisko 44 mld euro na ekspresowe dozbrajanie. Umowę podpisano 8 maja, a sam minister finansów Andrzej Domański przyznał, że dokładne oprocentowanie nie jest jeszcze znane, ponieważ będzie ono ustalane w momencie, kiedy Komisja Europejska zacznie pozyskiwać środki na rynku.
Państwo polskie wchodzi w SAFE. Minister finansów podpisuje, ale nie wie na jaki procent
Jednym z punktów, które budziły wiele kontrowersji, był także niezwykle krótki czas na zawieranie umów. Tylko do końca mają Polska mogła zwierać kontrakty w rodzimym przemyśle zbrojeniowym. Ostatecznie podpisano je na ok. 120 mld zł z sumy około 180 mld zł z pożyczki SAFE.
Zamówienia po ostatnim dniu maja muszą składać co najmniej dwa państwa uczestniczące w programie.
Sobkowiak-Czarnecka przekazała, że kolejne wnioski o wypłatę środków będą składane do KE dwa razy w roku, tj. w kwietniu oraz w październik. Największa część pożyczki ma trafić do Polski na jesieni.
