Strona głównaWiadomościPolitykaPikuła o aferze z Kacprzykiem. "Powinniśmy postawić na konkurencję między NFZ a...

Pikuła o aferze z Kacprzykiem. „Powinniśmy postawić na konkurencję między NFZ a szpitalami prywatnymi” [VIDEO]

-

- Reklama -

Karolina Pikuła z Konfederacji KOrony Polskiej Grzegorza Brauna komentowała na Kanale Zero aferę z Dawidem Kacprzykiem i przyjmowaniem polityków KO poza kolejnością w specjalnym VIP-owskim pokoju za publiczne pieniądze. Podkreśliła, że dosypywanie do istniejącego systemu pieniędzy nie zmieni niczego. Zamiast tego należy „postawić na konkurencję między NFZ” a szpitalami prywatnymi.

– To, co dzieje się w polskiej służbie zdrowia, jest karygodne. Jest w ogóle strzałem w policzek wszystkim tym, którzy płacą ogromne składki zdrowotne, będąc tego często nieświadomym. Afera z panem Kasprzykiem, afera związana z całym środowiskiem Platformy Obywatelskiej, jest czymś po prostu wstrętnym i obrzydliwym – powiedziała Karolina Pikuła.

- Reklama -

– My, zwykli ludzie, szczególnie na Podkarpaciu, gdzie próbuje się połączyć kolejne szpitale, chociażby Mielca i Dębicy z rzeszowskim szpitalem klinicznym, jesteśmy traktowani jak gorszy sort. Oni tutaj raz, że wykorzystują państwowe pieniądze jako paśnik dla swoich lekarzy, a o czym mówi jeszcze dzisiejsza nagłośniona sprawa dotycząca odrębnej kolejki, lepszego traktowania, jakiegoś pokoju VIP-owskiego w Szpitalu Południowym w Warszawie, jest po prostu skandaliczna – oceniła.

– Pojawia się pytanie, jak rząd pana Tuska i pan Trzaskowski, który tutaj deklarował, że on niby te szpitale kontroluje, jak rozliczą samych siebie. Jest to po prostu zwyczajne łajdactwo – stwierdziła Pikuła.

Następnie powiedziała, że zwykli ludzie mogą się „z tym czuć po prostu okropnie”

– Czy monopolizować? My, jako KKP postulujemy już od dawna i uważam, że wszyscy tu obecni, a zwłaszcza przedstawiciele PO wiedzą, że system jest beznadziejny, nieszczelny, dziurawy. Że w kolejkach się czeka, chce się dolewać tylko więcej pieniędzy, a tak naprawdę jak można dolewać kasy do czegoś, co jest sitem, co jest dziurawym worem? Czego przykładem jest właśnie ta VIP-owska kolejka, bo przecież nie da się normalnie dostać do lekarza – powiedziała Pikuła, nawiązując do ustaleń portalu zero.pl.

O VIP-owskim pokoju w jednym z warszawskich szpitali, gdzie politycy KO byli przyjmowani poza kolejnością, więcej przeczytacie w artykule poniżej.

PATOLOGIA w warszawskim szpitalu! Pacjenci czekają godzinami, partyjni znajomi Kacprzyka leczeni od ręki

– Więc […] przede wszystkim powinniśmy postawić na konkurencję między NFZ a nieistniejącymi na tę chwilę szpitalami prywatnymi w kontekście bonu zdrowotnego. Bo jeśli coś nie działa, to dosypywanie do tego pieniędzy nic nie da i przede wszystkim dobrowolna składka zdrowotna – podsumowała Pikuła.

Źródło:X / nczas.info

Najnowsze