Lubartowska policja zatrzymała kobietę, która dokonała wielu podpaleń w gminie Niedźwiada w woj. lubelskim. 51-latka jeździła rowerem i podkładała ogień na łąkach, lasach i nieużytkach rolnych. Została złapana na gorącym uczynku.
Policja i Straż Pożarna od marca do końca maja wielokrotnie interweniowała w związku z licznymi pożarami na terenie gminy Niedźwiada. Niezidentyfikowana wówczas osoba podkładała ogień na terenie lasów, łąk i nieużytków rolnych. Łącznie odnotowano 39 przypadków podpaleń.
W ostatnią niedzielę doszło do kolejnych podpaleń. Wówczas służby aż pięciokrotnie reagowały na zgłoszenia o pożarach.
Tego samego dnia lubartowscy policjanci dostrzegli kobietę na rowerze, która przemieszczała się w rejonie pożarów. Jak się okazało, była to podpalaczka.
51-letnia kobieta została zatrzymana.
„Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie jej łącznie 39 zarzutów dotyczących sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia w postaci pożaru zagrażającego, życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach” – poinformowała policja w komunikacie.
Na wniosek policji i prokuratury Sąd Rejonowy w Lubartowie zastosował wobec podpalaczki areszt na trzy miesiące. Grozi jej do 10 lat pozbawienia wolności.
