Strona głównaWiadomościŚwiatPanika na lewicy. Prawicowy polityk chce zwołać spotkanie w sprawie reemigracji

Panika na lewicy. Prawicowy polityk chce zwołać spotkanie w sprawie reemigracji

-

- Reklama -

Już sama zapowiedź takiego spotkania i debaty wywołała w niektórych mediach lewicowych panikę. Tym bardziej, że zamieszki po meczu PSG z Arsenalem, obudziły debatę na temat zachowań młodych ludzi pochodzących z imigracji. Jean-Yves Le Gallou to były polityk Frontu narodowego, współpracownik Bruno Mégreta. Opowiada się za masową deportacją nielegalnych migrantów, tych którzy nie mają pracy, nie są zasymilowani lub wchodzą na drogę przestępczą.

Uzsadania to potrzebą zachowania tożsamości narodowej i przeciwstawienia się trwającej od lat „podmianie narodu francuskiego”. Gallou jest jednym z czołowych zwolenników reemigracji w Europie i chce zaprosić do takiej debaty we Francji, gdzie jego zdaniem, powinien to być „centralny temat” kolejnych wyborów prezydenckich.

- Reklama -

Jean-Yves Le Gallou to absolwent slynnej École Nationale d’Administration (ENA) i były poseł do Parlamentu Europejskiego z ramienia Frontu Narodowego w latach 1994–1999. Teraz ogłosił zamiar zorganizowania szczytu na temat „reemigracji” w Paryżu i podał datę 31 października.

Taka konferencja odbyłaby się rok po pierwszym Szczycie Reemigracji w Mediolanie, który odbył się w maju 2025 roku. Jean-Yves Le Gallou przebywał w Portugalii, gdzie ma miejsce tegoroczna edycja takiej konferencji z udziałem kilku partii i ruchów z całej Europy.

Koncepcja reemigracji proponuje masową deportacją cudzoziemców w imię ratowania tożsamości narodowej i kulturowej narodów Europy. Podczas przemówienia w Mediolanie w maju 2025 roku Jean-Yves Le Gallou przedstawił zarys swojego planu remigracji dla Francji. Plan ten zakłada wydalenie „najpierw nielegalnych imigrantów i przestępców”, następnie „osób żyjących wyłącznie z pomocy społecznej i zasiłków”, ale też nie wyklucza „osób spoza Europy, które są obecne na naszej ziemi od dwóch lub trzech pokoleń”, ale które „nie zostały zasymilowane” i „prezentują wrogą postawę wobec kraju, który ich przyjął”.

Na konferencji Porto, ten polityk skupił się na „paraliżującej” roli wymiaru sprawiedliwości w ograniczaniu deportacji. Wskazał, że ma to na celu „zniechęcenie polityków i urzędników państwowych do prób regulowania imigracji”.

Jean-Yves Le Gallou podał, że paryska konferencja zostanie zorganizowana przez Polémię, think tank zajmujący się polityką tożsamości we współpracy z organizatorami Szczytu Remigracyjnego, w tym Austriakiem Martinem Sellnerem i Holenderką Evą Vlaardingerbroek. Nie będzie to jednak kolejny Szczyt Reemigracyjny, jak te w Porto i Mediolanie, ale „wydarzenie francuskie” z udziałem prelegentów z Francji i innych krajów.

„Jest za wcześnie, aby podawać nazwiska” – powiedział Jean-Yves Le Gallou, odnosząc się do listy gości. Wymienił działaczy, influencerów, ale także liderów politycznych z różnych krajów europejskich, w tym posłów do Parlamentu Europejskiego, a także deputowanych krajowych i lokalnych. Dodał, że zamierza zaprosić do debaty „wszystkich kandydatów na nadchodzące wybory prezydenckie”.

W sprawie tego szczytu już zaalarmowano francuskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Lewica będzie chciała zakazać takiego zgromadzenia. Warto przypomnieć, że w czasie takiego szczytu w Mediolanie organizowano manifestacje i dochodziło do zamieszek wywoływanych przez „Antifę” i ich towarzyszy ideologicznych.

Źródło:Le Figaro

Najnowsze