Strona głównaWiadomościPolskaWjazd do mieszkania prezydenta i spór o jego ochronę. Cenckiewicz: Negocjowanie z...

Wjazd do mieszkania prezydenta i spór o jego ochronę. Cenckiewicz: Negocjowanie z Kierwińskim to błąd

-

- Reklama -

Strażacy siłowo weszli do gdańskiego mieszkania należącego do prezydenta Karola Nawrockiego. Powodem interwencji było zgłoszenie o pożarze i zatrzymaniu krążenia, które ostatecznie okazało się fałszywe. To kolejny tego typu incydent w ostatnich dniach, ale tym razem dotyczy bezpośrednio głowy państwa. Coraz głośniej wybrzmiewają pytania o stan bezpieczeństwa państwa i samego prezydenta. Sławomir Cenckiewicz przestrzega, aby w tej sprawie absolutnie nie negocjować z szefem MSWiA Marcinem Kierwińskim.

W sobotę, 23 maja, o godzinie 19:33 służby ratunkowe otrzymały SMS-em wiadomość informującą o rzekomym pożarze i bezpośrednim zagrożeniu życia w jednym z gdańskich lokali. Chwilę później wpłynęło kolejne zgłoszenie, tym razem donoszące o nagłym zatrzymaniu krążenia u osoby przebywającej wewnątrz.

Gdy próby nawiązania kontaktu ze zgłaszającymi zawiodły, dowodzący akcją ratowniczą podjął decyzję o siłowym wyważeniu drzwi. Wewnątrz ratownicy nie zastali jednak ani ognia, ani poszkodowanych. Mieszkanie było całkowicie puste. Szybko okazało się, że pod wskazanym adresem znajduje się dom rodzinny prezydenta Karola Nawrockiego.

Wydarzenia w Gdańsku błyskawicznie spotkały się z reakcją na najwyższych szczeblach władzy. Początkowo sytuację całkiem poważnie potraktował nawet Donald Tusk. Zapowiedział zwołanie specjalnej odprawy rządu.

CZYTAJ WIĘCEJ: Służby weszły siłą do domu prezydenta Nawrockiego. Wyważono drzwi. Nawet Tuskowi szczęka opadła

Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował z kolei o pilnym zwołaniu spotkania służb podległych swojemu resortowi. Podobnych fałszywych zgłoszeń były już dziesiątki. Kierwiński i spółka dotychczas z nich głównie kpili.

Krytycznie postawę Kierwińskiego ocenił Sławomir Cenckiewicz. Za błąd uważa powierzanie kwestii bezpieczeństwa prezydenta obecnemu szefowi MSWiA. Cenckiewicz stwierdził, że jakiekolwiek negocjowanie tych spraw z ministrem Kierwińskim jest „nie tylko błędem, ale i stratą czasu”.

Przypomniał przy tym wcześniejsze wypowiedzi ministra, w których ten publicznie określał prezydenta Nawrockiego mianem „zdrajcy” oraz osoby będącej „na kursie kolizyjnym z polskim interesem narodowym”. Według publicysty urzędnik prezentujący taki stosunek do głowy państwa nie jest w stanie zagwarantować jej skutecznego bezpieczeństwa, a swoimi słowami wysyła podległym służbom niebezpieczny sygnał.

Najnowsze