Strona głównaWiadomościŚwiatMąż dziedziczki fortuny Laudera nowym szefem FED. Pierwsza taka ceremonia od dekad

Mąż dziedziczki fortuny Laudera nowym szefem FED. Pierwsza taka ceremonia od dekad

-

- Reklama -

Kevin Warsh zostanie w piątek szefem Rezerwy Federalnej (banku centralnego) USA, gdy Donald Trump przyjmie od niego przysięgę podczas ceremonii w Białym Domu. Nowy przewodniczący Rady Gubernatorów Systemu Rezerwy Federalnej będzie musiał zmierzyć się z rosnącą inflacją i presją wywieraną przez prezydenta.

Agencja AFP zwróciła uwagę, że nie jest regułą, iż szef Fed, instytucji niezależnej od rządu, jest zaprzysięgany w Białym Domu w obecności prezydenta. Portal MarketWatch przypomniał, że będzie to pierwsza taka ceremonia od blisko 40 lat.

Pochodzący z Nowego Jorku Warsh zaczynał karierę na Wall Street w banku JPMorgan. Był też doradcą ekonomicznym George’a W. Busha, który później nominował 35-letniego Warsha do Rady Gubernatorów banku centralnego jako najmłodszego jej członka w historii. W ostatnim czasie Warsh był ekspertem konserwatywnego think tanku Hoover Institution, wykładowcą na Uniwersytecie Stanforda w Kalifornii i partnerem w firmie inwestycyjnej znanego inwestora Stanleya Druckenmillera.

Teraz przejmie rolę przewodniczącego Fed po Jeromie Powellu, który był szefem banku centralnego przez dwie czteroletnie kadencje – pierwotnie jako nominat Trumpa, a potem prezydenta Joe Bidena. Po objęciu stanowiska 56-letni Warsh zostanie 11. przewodniczącym Fed w historii.

Warsh wezwał w ubiegłym roku do „zmiany reżimu” w Fed; oceniał też, że obecny skład Rady Gubernatorów podważa wiarygodność banku centralnego. Opowiadał się ponadto – zgodnie z poglądem prezydenta – za tym, by szybciej obniżać stopy procentowe.

Podczas wystąpienia w Senacie, przed zatwierdzeniem jego nominacji, ocenił, że wysokie ceny nadal stanowią problem dla Amerykanów. Przedstawił też pomysł nowych ram kontrolowania inflacji, nie podając jednak szczegółów. Unikał również deklaracji na temat krótkoterminowej ścieżki stóp procentowych, czyli prognoz dotyczących kształtowania tych stóp w najbliższym okresie.

Warsh starał się ponadto uspokajać obawy o to, że będzie „marionetką” Trumpa, ale mimo to uzyskał w Senacie najniższe w historii poparcie podczas głosowania nad zatwierdzeniem jego kandydatury – 54 na 100 głosów.

Oczekiwania wobec Warsha

Trump nominował Warsha nie kryjąc, że oczekuje od niego obniżenia stóp procentowych. Agencja Reutera podkreśliła, że będzie to trudne zadanie – nie tylko ze względu na rosnącą inflację (w kwietniu 3,8 proc.), spowodowaną wojną z Iranem, która podbija ceny energii, ale również z uwagi na stanowisko części Rady Gubernatorów, rekomendujących co najmniej utrzymanie stóp na obecnym poziomie.

Co więcej, Warsh jest tylko jednym z 12 członków Federalnego Komitetu ds. Operacji Otwartego Rynku (FOMC), który podejmuje decyzje w sprawie stóp.

W opinii analityków wiele wskazuje na to, że Warsh wprowadzi bardziej scentralizowane, mniej przejrzyste i potencjalnie bardziej zależne od polityków ramy kształtowania polityki monetarnej.

Portale The Hill i Yahoo Finance zauważyły, że nowego szefa Fed czeka sporo wyzwań, a pierwszym z nich będzie presja polityczna wywierana przez Trumpa, który w kwietniowym wywiadzie dla CNBC powiedział, że USA „powinny mieć najniższe stopy procentowe na świecie”. Jednocześnie ważnym zadaniem Warsha będzie podtrzymanie reputacji banku centralnego Ameryki jako niezależnej instytucji i jego wiarygodności w oczach inwestorów.

Kolejne problemy, którym będzie musiał stawić czoło, to perspektywa uporczywej inflacji, ponieważ nie widać na razie końca wojny z Iranem; ryzyko pęknięcia na giełdach bańki spekulacyjnej związanej z sektorem zaawansowanych technologii i sztucznej inteligencji; trudności gospodarcze związane z kurczeniem się siły roboczej, co jest pochodną anytimigracyjnej polityki Trumpa, oraz wysokie cła.

„Należy wątpić w to, czy szef Fed Warsh będzie w stanie dostarczyć prezydentowi Trumpowi cięcia stóp, których się domaga, jeżeli dane, jakie nadejdą z gospodarki, nie będą korzystne” – napisali w nocie do inwestorów eksperci Standard Chartered Bank.

Dziennik „Washington Post” zwrócił uwagę, że Warsh będzie musiał poradzić sobie z faktem, że Fed staje „przed widmem powtórki z 1979 roku”. Kryzysy energetyczne z lat 70. podbiły inflację w USA na początku lat 80. do 15 proc., a Paul Volcker, ówczesny szef Fed, podniósł stopy procentowe do 20 proc., by opanować szalejące ceny. Gospodarka musiała następnie pokonać „szok stagflacji”.

Mąż dziedziczki fortuny Laudera

Prywatnie Warsh jest zięciem bliskiego Trumpowi miliardera Ronalda Laudera, spadkobiercy koncernu Estee Lauder i przewodniczącego Światowej Rady Żydów.

Warsh i jego żona Jane Lauder zadeklarowali w oświadczeniach finansowych, że posiadają aktywa o wartości co najmniej 192 mln dolarów. Jednak łączny majątek netto przyszłego prezesa Fed jest prawdopodobnie znacznie większy, co czyni go jednym z najbogatszych urzędników banku centralnego w jego historii. Bloomberg oszacował majątek netto jego żony, która jest wnuczką założycielki firmy kosmetycznej Estee Lauder, na 2,5 mld dolarów.

Trump ogłosił nowego szefa Fed. To mąż dziedziczki fortuny Laudera. Krótki komentarz Sommera

Źródło:PAP

Najnowsze