Nowa szczepionka na horyzoncie. Pfizer chwali się, że stworzył preparat przeciwko boreliozie. Poprzednią szczepionkę przeciwko tej chorobie wycofano z rynku po lawinie procesów sądowych.
W ostatnich dniach Pfizer złożył wnioski o rejestrację szczepionki przeciwko boreliozie w amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA) oraz Europejskiej Agencji Leków (EMA). Decyzja obu organów regulacyjnych spodziewana jest jeszcze w bieżącym roku.
Obecnie na rynku nie ma żadnej szczepionki przeciwko boreliozie. Kiedyś jednak była. Preparat LYMErix, oparty na białku powierzchniowym OspA bakterii Borrelia, był dostępny na rynku amerykańskim w latach 1998–2002. Producent twierdził, że jest skuteczna w 76 proc. przypadków.
Wiele osób łączyło jednak preparat z artretyzmem (choroba zapalna stawów), co wywołało lawinę procesów sądowych. Doprowadziło to do załamania sprzedaży, w efekcie czego producent wycofał szczepionkę z rynku.
Teraz Pfizer twierdzi, że ma nową szczepionkę na chorobę wywoływaną przez kleszcze. Preparat jest oparty na technologii mRNA, tej samej, której użyto do produkcji szczepionki przeciwko COVID-19.
Pfizer przekonuje, że choć preparat na boreliozę, choć dotyczy bakterii, a nie wirusa, również może korzystać z technologii mRNA. Pod warunkiem zidentyfikowania właściwego celu antygenowego, a takim celem jest białko OspA.
Koncern zapewnia, że mechanizm działania szczepionki polega na zabijaniu bakterii jeszcze wewnątrz kleszcza. Gdy ukłuty zaszczepiony człowiek dostarcza krwi pajęczakowi, razem z nią do jego jelita trafiają przeciwciała anty-OspA, które blokują transmisję Borrelia zanim ta zdąży dotrzeć do gruczołów ślinowych kleszcza i przedostać się do organizmu żywiciela.
22 marca 2026 roku Pfizer i Valneva ogłosiły wyniki badania III fazy (VALOR) swojej sześciowariantowej szczepionki białkowej PF-07307405. Zgodnie z oficjalnym komunikatem, preparat wykazał 73,2 proc. skuteczności w zapobieganiu boreliozie u osób powyżej 5. roku życia i nie odnotowano przy nim działań niepożądanych.
Wnioski rejestracyjne do FDA i EMA zostały złożone. Decyzja obu agencji oczekiwana jest w 2026 roku.
