Duma Państwowa, niższa izba parlamentu Rosji, przyjęła w drugim, a następnie trzecim, ostatecznym czytaniu, ustawę, która zezwala Władimirowi Putinowi wysyłać wojska w celu ochrony Rosjan poza granicami kraju.
Nowe przepisy zmieniają federalne ustawy „O obywatelstwie” i „O obronie” i stanowią, że Władimir Putin i każdy jego następca mogą skierować wojsko za granicę w przypadku aresztowania, zatrzymania lub wszczęcia postępowania karnego wobec Rosjan przez sądy zagraniczne lub międzynarodowe organy sądowe, których kompetencje nie wynikają z traktatów zawartych z Rosją ani z rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ.
W praktyce oznacza to, że Putin może uznać każde zagraniczne postępowanie wobec rosyjskiego obywatela za pretekst do interwencji zbrojnej.
Ustawa wzbudziła szerokie obawy wśród ekspertów i zachodnich rządów. Analitycy wskazują, że przepisy są celowo sformułowane w sposób bardzo szeroki – sformułowanie „działania sprzeczne z interesami Federacji Rosyjskiej” niemal nie podlega żadnym zewnętrznym ograniczeniom prawnym. Wcześniej, jeszcze przed przyjęciem ustawy w ostatecznym czytaniu, niemiecki wywiad ostrzegał, że szczególnie narażona na rosyjskie prowokacje jest Estonia, będąca jednym z krajów bałtyckich o znaczącej mniejszości rosyjskojęzycznej.
Ustawa była procedowana etapami – w pierwszym czytaniu Duma przyjęła ją 14 kwietnia 2026 roku, a trzecie, ostateczne czytanie odbyło się 12 maja 2026 roku. Teraz dokument trafi do wyższej izby parlamentu, Rady Federacji, a następnie na biurko Putina do podpisu.
