W sądzie w Helsingborgu w południowej Szwecji zapadł w środę pierwszy wyrok za negowanie Holokaustu. Skazany został 30-letni patostreamer.
Mężczyzna, występujący podczas transmisji w kasku Wehrmachtu, został uznany winnym również mowy nienawiści, groźby karalnej, a także prania brudnych pieniędzy. 30-latek wyrokiem sądu został skazany na karę grzywny oraz pozbawienia wolności w zawieszeniu. O wysokości grzywny oraz wymiarze kary pozbawienia wolności Sąd Rejonowy w Helsingborgu nie informuje.
Dowodami w sprawie były materiały zachowane na platformach społecznościowych. Oskarżony nie przyznawał się do zarzucanych mu czynów.
W Szwecji penalizacja zaprzeczenia Holokaustowi weszła w życie 1 lipca 2024 r. Grozi za to do dwóch lat więzienia. Wcześniej tego rodzaju regulacji nie wprowadzano ze względu na obawy ograniczenia wolności słowa. Szwedzki Związek Dziennikarzy argumentował, że zamiast karać, powinno się prowadzić działania prewencyjne.
Rząd, nowelizując kodeks karny, powoływał się na krytykę Szwecji ze strony Komisji Europejskiej.
