Strona głównaMagazynJak tu być zdrowym na umyśle?

Jak tu być zdrowym na umyśle?

-

- Reklama -

Siedzę w Sieci od kilkudziesięciu lat. Myślałem, że wykształciłem grono ekspertów. Z drugiej strony często zauważam, że Komentatorzy wykazują się wręcz dziecięcą naiwnością. Postanowiłem więc zrobić test. Zamieściłem tekst jak niżej – i z dumą prezentuję rezultaty (czyli ciekawą część komentarzy. Z moimi odpowiedziami.

OK. Jeszcze raz wytłumaczę, jak wygląda prywatyzacja „Służby Zdrowia” – na przykładzie tomografii.

A) Nowy TK kosztuje średnio 2 mln zł.
B) Oczekiwanie na badanie TK – średnio 3 tygodnie.
C) Ludzie (np. lekarze) mają sporo pieniędzy.

1. Sprzedajemy wszystkie TK w cenie 200–400 tys. Można by je rozdać za darmo – ale otrzymane za darmo nie jest cenione. Szpitalom natychmiast odpada koszt utrzymania TK!
2. Kapitaliści, którzy je kupią, natychmiast uruchomią je, dla zysku, przez 24 h na dobę.
3. Po miesiącu kolejka zmaleje do zera. Badania będą robione przez 16 h/dobę. Pojawią się ogłoszenia: „U nas tomografia od ręki i premia: dodatkowo roentgen za darmo”.
4. W braku lekarzy i techników (lekarz potrzebny jest do opisu badania, nie do jego prowadzenia) ściągnie się z np. Indyj prawdziwych lekarzy i techników, a nie czarnoskórych.

To wszystko. Tak samo można sprywatyzować np. usługi chirurga.

Pierwsza odpowiedź była taka: Po co ściągać z Indii jak można szkolić zwykłych Polaków w systemie mistrz-uczeń?
Odpowiedziałem: Po większej części tak! Ale tego nie da się zrobić od ręki.
Komentarz: Cyganie oszukują. Indyjczycy to też Cyganie i oszukują w testach. Mnóstwo Polaków ich poznało w Anglii. Jeśli Pan naprawdę chciałby ściągnąć ciapaków do Polski, to znaczy, że też oszukiwał w teście IQ. (Tu Komentator cytuje:) 36 tys. studentów inżynierii z programów IT zostało przetestowanych w Indiach. 95 proc. uznano za niezdolnych do faktycznej pracy w tej dziedzinie. Tylko 1,4 proc. potrafiło napisać funkcjonalnie poprawny i efektywny kod.

Odparłem: Mówimy o technikach od tomografii. To nie trzeba umieć programować ani pisać kodów… A w ogóle chodzi o jakieś 100 sztuk – bo ilu techników może zabraknąć? Ile mamy w Polsce tomografów? Aha, 739 sztuk… A poza tym okazicieli dyplomów trzeba sprawdzać: W grudniu 2025 roku policja w Kerali (taki komunizujący stan w Indiach) rozbiła dużą fabrykę fałszywych dyplomów. Co wykryto? Ponad 100 tys. fałszywych dyplomów i zaświadczeń (medycyna, pielęgniarstwo, inżynieria itp.). Dokumenty z 22 uniwersytetów indyjskich. Szacuje się, że w obiegu mogło być nawet ponad 1 milion fałszywych certyfikatów. Drukarnia działała głównie w Tamil Nadu (Pollachi i Sivakasi), dystrybucja przez Bengaluru. Być może to ci, co nie umieli napisać programu… ale fałszować dyplomy też trzeba umieć!

Pytanie: A praca w nocy nie powoduje raka??
Odp.: Spośród chorych na raka 98 proc. pracowało w dzień!

Od serca: W doopie mam tomografię o 2 w nocy opisaną przez jakiegoś Hindusa. Januszkom będzie żal na serwis, to nam rezonanse głowy pogotują.

Tak przy okazji: ile to będzie kosztowało, jakieś estymacje?
Przecież napisałem: „techników”. Żeby opisać trzeba umieć po polsku. Niestety: wpływ prywatyzacji na cenę sprzętu okaże się dopiero za kilka lat, więc jest dolna bariera. Jakieś 200 zł.

Panie Januszu, na przykładzie USA wiemy, ze prywatyzacja służby zdrowia nie jest rozwiązaniem. Nie rozumiem? Przecież p. Barak Hussein Obama wprowadził właśnie państwową służbę zdrowia, której JE Donald Trump nie sprywatyzował?

Ale nie wystarczyło. Kolejna polemika: Mamy sektor publiczny i prywatny. Wie Pan dlaczego ludzie czekają na TK na NFZ? Bo nie stać ich na TK w prywatnej placówce. Czy prywatyzacja to zmieni? Nie. Nie będą się diagnozować a tym bardziej leczyć, bo nie będzie ich stać. Chcemy drugie USA?

Zmieni: ilość TK na rynku czterokrotnie wzrośnie, a za tym powstanie konkurencja. I sprzedajemy w RĘCE PRYWATNE – a nie sieci.

PS. Nie chcemy drugich USA!! Przecież p.Barak Hussein Obama wprowadził w USA państwową służbę zdrowia, całkiem jak u nas, której JE Donald Trump nie sprywatyzował! Obecnie prywatnie to ok.500 zł. Przy ok. 200 TK w Polsce. Jak TK będzie 3×739 + 200 to cena spadnie DRASTYCZNIE. Ale za badanie TRZEBA jednak PŁACIĆ. Po pierwsze jest koszt, który powinien pokryć ten, co korzysta. A po drugie DARMOCHY się NIE CENI.

Darmowe mięso psi jedzą. Aha: psy u nas płacą i nie czekają w kolejce.

Dociekliwy: Czyli taniej sprowadzić Hindusa albo szamana z Ameryki Południowej lub znachora ze wschodu niż wykształcić własną kadrę?

Tak samo jak Anglikom taniej sprowadzić lekarza-Polaka, niż wykształcić własną kadrę!
Głos rozsądku: TK, MR, i AI do opisu jak najbardziej popieram. (AI rozpoznaje m mniejszą ilością błędów niż lekarz.) Lekarz tylko do kontroli AI. => 10x większa wydajność. Usługi chirurga ta już bardziej złożona sprawa. Tu bym nie przesadzał. Ale wszelka diagnostyka to automat.

Tak: łatwo można pokazać, że dokonująca diagnozy AI czasem się myli. Tyle, że lekarze mylą się częściej. Ale nowe AI będą myliły się rzadziej, niż obecne AI… Tomograf nie może chodzić całą dobę, już widzę jak prywaciarz ma po trzy ekipy na zmianę dla bezpieczeństwa pracowników xd. Doili by ludzi kosztem ich zdrowia i życia. Ciekawe, że PT Komentator dba o pracowników (którzy przecież nie maja obowiązku pracy przy TK) – a nie o chorych; typowe: w socjaliźmie liczy się dobro Ludziów Pracy… W tym miejscu sprawę najlepiej podsumował Benjamin Jajko: W całej Warszawie jest tylko jeden weterynarz z tomografem, jest na Wilanowie i przyjmuje od 6 rano do północy, po północy nieodpłatnie przyjmuje zwierzęta ze schronisk, tomograf nie stygnie, cały czas pracuje i na siebie zarabia. Czyli jak widać: można. Szkoda tylko, że psy mogą żyć normalnie, a ludzie muszą w socjaliźmie…

Najnowsze