W pierwszych miesiącach swojego pontyfikatu papież Leon XIV napotkał na problemy z bankiem. Chciał bowiem zaktualizować dane kontaktowe, ale pracownica placówki rozłączyła się.
Pochodzący z okolic Chicago kard. Robert Prevost 8 maja 2025 r. został papieżem i przybrał imię Leon XIV. Od tej chwili na stałe osiadł w Watykanie. Z tego powodu chciał zaktualizować dane kontaktowe w swoim amerykańskim banku.
O sprawie opowiedział podczas spotkania z wiernymi w Naperville w stanie Illinois przyjaciel papieża ks. Tom McCarthy. Około dwa miesiące po wyborze na papieża Leon XIV zadzwonił do swojego banku w USA, by zmienić numer telefonu oraz adres. Przedstawił się jako Robert Prevost i poprawnie odpowiedział na wszystkie pytania weryfikacyjne, ale mimo tego pracownica banku poinformowała go, że nie może dokonać zmian.
– Przykro mi proszę Pana, ale musi Pan przyjść osobiście – powiedziała.
– Nie będę w stanie tego zrobić – miał stwierdzić Leon XIV.
– Przecież odpowiedziałem na wszystkie pytania zabezpieczające – dodał. Pracownica przeprosiła.
– Czy miałoby to dla Pani znaczenie, gdybym powiedział, że jestem papieżem Leonem? – spróbował jeszcze raz papież. Pracownica banku jednak nie uwierzyła, że ma do czynienia z prawdziwym Ojcem Świętym i rozłączyła się.
Problem został jednak rozwiązany – dzięki interwencji innego księdza, który skontaktował się z kimś, kto znał prezesa banku. Początkowo prezes miał powiedzieć, że taka jest polityka banku. Na sugestię, że w takim razie Leon XIV przeniesie konto do innego banku, oświadczył, że nie chce, żeby bank stracił takiego klienta. – To zmieńcie mu numer telefonu – miał usłyszeć.
Nie wiadomo natomiast, jak zareagowała pracownica banku, kiedy dowiedziała się, że na linii rzeczywiście był papież Leon XIV.
– Wyobrażacie sobie być znaną jako kobieta, która rozłączyła się z papieżem? – zażartował ks. Tom McCarthy.
La disavventura raccontata da un caro amico, padre Tom McCarthy. #ANSA https://t.co/PsFZYDomyQ pic.twitter.com/EnVaT6mfwi
— Agenzia ANSA (@Agenzia_Ansa) May 6, 2026
