Strona głównaWiadomościPolitykaUparty jak Żurek. Obajtek: "Czekam na wniosek o uchylenie mi immunitetu za...

Uparty jak Żurek. Obajtek: „Czekam na wniosek o uchylenie mi immunitetu za to, że źle przeszedłem przez pasy”

-

- Reklama -

Prokurator Generalny Waldemar Żurek skierował do Parlamentu Europejskiego wniosek o uchylenie immunitetu europosłowi Danielowi Obajtkowi (PiS) w związku z podejrzeniem podania przez niego nieprawdy w deklaracjach podatkowych. To już trzeci wniosek o uchylenie immunitetu Obajtkowi.

Rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak poinformował, że chodzi o śledztwo objęte nadzorem procesowym przez Prokuraturę Okręgową w Krakowie, wszczęte jednak przez Naczelnika Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie w styczniu 2026 roku. Jest to efekt kontroli celno-skarbowej w zakresie rzetelności deklarowanych podstaw opodatkowania oraz prawidłowości obliczania i wpłacania podatku dochodowego od osób fizycznych za 2020 rok – rozpoczętej w czerwcu 2024 r.

Skierowany w czwartek do PE wniosek – podał prok. Nowak – dotyczy podejrzenia popełnienia przez Obajtka dwóch przestępstw skarbowych – niewykazania przychodów z nieodpłatnych świadczeń w łącznej kwocie 3 030 879 zł zarówno w korekcie deklaracji PIT-36 za 2020 r., jak i w deklaracji DSF-1 za 2020 rok.

Odnosząc się do skierowania wniosku o uchylenie mu immunitetu Obajtek – obecnie europoseł PiS, w latach 2018-2024 prezes Orlenu – ocenił na portalu X, że „miało być pociąganie go do odpowiedzialności za współpracę z Saudyjczykami, za fuzję Orlenu z Lotosem, za małe reaktory atomowe” i sprawy te „albo umarzają”, „albo kontynuują i się tym chwalą”. „Szukają więc pseudoafer (…). Czekam na wniosek o uchylenie mi immunitetu za to, że źle przeszedłem przez pasy” – napisał europoseł.

Rzecznik PK poinformował, iż ustalono m.in., że w 2020 r. Obajtek był właścicielem nieruchomości położonej w gminie Choczewo, zabudowanej budynkiem dawnego dworu, a na podstawie umowy z 2018 r. nieruchomość ta miała zostać nieodpłatnie użyczona Fundacji Pomocy i Więzi Polskiej „Kresy RP”. Zgodnie z postanowieniami umowy znajdujący się na terenie tej nieruchomości dwór miał zostać zmodernizowany i wyremontowany na koszt Fundacji, a następnie przeznaczony na centrum rehabilitacyjno-szkoleniowe.

Prace remontowe o wartości co najmniej 3 005 829 zł – podał rzecznik PK – zostały wykonane w latach 2018-2019, natomiast w kwietniu 2020 r. umowa użyczenia została rozwiązana za porozumieniem stron. „W związku z remontem dworku doszło do wzrostu wartości nieruchomości o kwotę około 3 mln zł. W momencie zwrotu użyczonej nieruchomości Daniel Obajtek uzyskał przychód odpowiadający wartości nakładów poniesionych przez Fundację na remont należącego do niego dworu” – podał prok. Nowak. To właśnie ten przychód, dodał, nie został uwzględniony w złożonej przez Obajtka korekcie deklaracji PIT-36 za 2020 rok ani w deklaracji DSF-1 o wysokości daniny solidarnościowej za 2020 rok (dodatkowego podatku płaconym przez osoby fizyczne od dochodów przekraczających 1 mln zł rocznie).

Ponadto – podał rzecznik PK – w deklaracjach za 2020 r. Obajtek „nie wykazał także przychodu z tytułu bezgotówkowego dofinansowania przez ORLEN S.A. kosztów opieki medycznej”. Skutkować to miało natomiast zaniżeniem należnego PIT za 2020 r. o ponad 960 tys. zł oraz należnej daniny solidarnościowej za 2020 r. o ponad 120 tys. złotych.

We wpisie na X Obajtek napisał, że wszystkich rozliczeń dokonywało Centrum Usług Korporacyjnych. Natomiast co do nieruchomości w Choczewie Obajtek stwierdził, że była ona oddana do użytkowania „na wiele lat przez Fundację Pomocy i Więzi Polskiej »Kresy RP«” i to „nie on ponosił koszty, nie było w związku z tym żadnego przysporzenia”.

To już trzeci wniosek do PE o uchylenie Obajtkowi immunitetu. Pierwszy skierowano w grudniu 2024 r. i dotyczył on zawarcia przez Orlen dwóch umów na usługi detektywistyczne z firmą wskazaną przez Obajtka. Według prokuratury Obajtek nadużył uprawnień i wyrządził spółce szkodę na niemal 400 tys. zł. Akt oskarżenia w tej sprawie skierowano do sądu pod koniec grudnia 2025 roku. Obajtek napisał wtedy m.in., że „Wydano polecenie: oskarżyć Obajtka! I polecenie wykonano” i dodał, że postępowanie prokuratury zweryfikuje sąd.

Drugi wniosek do PE skierowany został natomiast w lipcu 2025 roku. Chodziło o prawę podejrzeń o złożenie fałszywych zeznań w postępowaniu przed sądem dotyczących jego znajomości z dziennikarzem Piotrem Nisztorem oraz wycofania ze sprzedaży na stacjach Orlenu jednego numeru tygodnika „Nie”, w czasie gdy Obajtek był prezesem Orlenu. Parlament Europejski uchylił w tej sprawie immunitet Objatkowi 28 kwietnia br. Obajtek stwierdził wtedy, że „jest dumny, iż podjął decyzję, żeby jedno wydanie tego haniebnego pisma (…) zostało wycofane ze stacji”, a – jak dodał – „ten lewacki parlament odbiera mu immunitet”.

Uchylenie immunitetu europoselskiego następuje każdorazowo w odniesieniu do konkretnej sprawy.

(PAP)

Najnowsze