Komendant Główny PSP nadbryg. Wojciech Kruczek poinformował w czwartek, że przez dwa dni akcji gaśniczej w Puszczy Solskiej wykonano ok. 500 zrzutów – ponad 600 ton wody. W akcji ponownie wezmą udział śmigłowce i samoloty gaśnicze. Obszar pogorzeliska oceniany jest na ok. 300 ha.
Na porannym briefingu nadbryg. Wojciech Kruczek poinformował, że w nocy z środy na czwartek w dogaszanie pożaru zaangażowanych było łącznie 600 osób, w tym 440 strażaków z całej Polski.
– Wykonaliśmy przez te dwa dni ok. 500 zrzutów, ponad 600 ton wody zostało przetransportowane drogą powietrzną na miejsce pogorzeliska – opisał komendant.
Od rana w czwartek do dyspozycji są także dwa śmigłowce Black Hawk, siedem śmigłowców Lasów Państwowych, cztery Dromadery.
Z informacji komendanta głównego PSP wynika, że obszar pogorzeliska oceniany jest wstępnie na ok. 300 ha. – Optymistycznie patrzymy na kolejne godziny właśnie ze względu na atmosferę, na padający deszcz, ale to nie znaczy, że zwalniamy tempo – zaznaczył.
Podkreślił, że przy użyciu specjalistycznego sprzętu np. dronów, FlyEye, strażacy dokładnie monitorują miejsca, gdzie są wysokie temperatury, aby w wyniku ewentualnego wiatru, pożar nie rozprzestrzeniał się np. wierzchołkami drzew.
Komendant przekazał również, że przez pierwszy tydzień maja strażacy odnotowali w całej Polsce ponad tysiąc zdarzeń w lasach, na polach, łąkach, nieużytkach.
