Irański minister spraw zagranicznych spotka się w poniedziałek 27 kwietnia w Moskwie z Władimirem Putinem. O spotkaniu Władimir Putin – Abbas Araghchi poinformowała irańska agencja informacyjna.
Podano, że Abbas Araghchi omówi z „rosyjskimi urzędnikami najnowsze wydarzenia dotyczące negocjacji, zawieszenia broni i związane z tym wydarzenia, a także przedstawi rosyjskim urzędnikom raport na temat tych negocjacji”.
Wizyta ma przekazać podsumowanie trwających rozmów pokojowych na Bliskim Wschodzie – poinformowała w niedzielę agencja informacyjna Isna, powołując się na ambasadora Iranu w Rosji.
Do stolicy Rosji irański MSZ jedzie w ramach w ramach podróży rozpoczętej już w piątek w Islamabadzie. Zapewne będzie szukał też u Putina wsparcia. Araghchi stając na czele irańskiej delegacji na rozmowy w Pakistanie ugruntował swoją pozycję jako kluczowa postać w nowym irańskim establishmencie.
Jest obecnie jedną z kluczowych twarzy nowej irańskiej władzy. Od czasu likwidacji 28 lutego najwyższego przywódcy, ajatollaha Alego Chameneiego i jego bliskiej ochrony, szef irańskiej dyplomacji, Abbas Araghchi, stał się politykiem, który wziął na siebie rolę „pasa transmisyjnego” stanowiska Teheranu.
Polityk ten swobodnie włada językiem angielskim, ma raczej spokojny temperament, ale, co podkreślają eksperci, jest „lojalnym żołnierzem Republiki Islamskiej” i trudnym negocjatorem dla Amerykanów i Donalda Trumpa.
„Wall Street Journal” pisał, że ten „64-letni minister spraw zagranicznych jest produktem tego systemu. Urodzony w pobożnej klasie kupieckiej, stopniowo piął się po szczeblach kariery w państwie, wykorzystując szanse, jakie dała rewolucja z 1979 roku i dojście ajatollahów do władzy”.

