Izraelski resort dyplomacji zaatakował Konrada Berkowicza za jego porównanie państwa Izrael z III Rzeszą w Sejmie i stwierdzenie, że Tel Awiw stosuje nazistowskie metody wobec Palestyńczyków. Nie tylko przywołano stare zdjęcie jako „dowód” na faszyzm, ale też obcy rząd postanowił orzec publicznie, że rzekomo wybrany w demokratycznych wyborach poseł nie powinien mieć wstępu do Sejmu.
„Polski poseł Konrad Berkowicz ma wątpliwą przeszłość, która obejmuje publiczne poparcie dla nazizmu. Historia pokazała, do czego prowadzą rasizm i antysemityzm — Polska wie o tym aż za dobrze” – napisano na profilu izraelskiego MSZ.
„Taka osoba nie ma miejsca w parlamencie demokratycznej Polski. Oczekujemy, że polskie władze podejmą zdecydowane i szybkie działania” – zaznaczono.
“Polski poseł Konrad Berkowicz ma wątpliwą przeszłość, która obejmuje publiczne poparcie dla nazizmu.
Historia pokazała, do czego prowadzą rasizm i antysemityzm — Polska wie o tym aż za dobrze.
Taka osoba nie ma miejsca w parlamencie demokratycznej Polski.
Oczekujemy, że… https://t.co/DUymPsBkF6— Ambasada Izraela (@IsraelinPoland) April 21, 2026
Obcy kraj bezczelnie mówi, kto ma miejsce w parlamencie innego państwa – w tym przypadku III RP – a kto nie. Każde choć odrobinę szanujące się państwo udzieliłoby wyraźnej reprymendy za takie roszczenia. Ale jesteśmy w III RP.
Po drugie, samo izraelskie MSZ zastosowało pewne niedomówienie. O ile my dobrze wiemy, do czego prowadzi „rasizm i antysemityzm” od czasu niemieckiej inwazji i terroru, o tyle żydowscy odbiorcy mogą zrozumieć wpis zgoła inaczej. Dla osób nieznających historii – a jest ich bardzo wiele – wpis może być „przypomnieniem” rzekomego polskiego udziału w holokauście.
Po trzecie wpis ten dokonany jest przez profil jednego z organów izraelskiego rządu – państwa, które obecnie jest chyba najbardziej rasistowskim krajem i stosuje metody bardzo podobne do tych z III Rzeszy Niemieckiej w eksterminacji wybranego narodu, w tym przypadku Palestyńczyków. Jest to więc niespotykana bezczelność.
Zamieszczone przez izraelski MSZ zdjęcie Berkowicza pochodzi sprzed wielu lat, gdy jeszcze był w Unii Polityki Realnej Janusza Korwin-Mikkego. W tamtych czasach, gdy Internet nie miał jeszcze takich zasięgów, politpoprawne media i różnej maści lewacy co i raz wyzywali wolnościowców od „faszystów”. Zdjęcie to było zapozowane w ramach szyderstwa z takich oskarżeń. Zresztą kto zna choć odrobię historię polityczną i światopogląd Berkowicza, to – niezależnie od sympatii – uzna sugerowanie mu faszyzmu – czy też raczej nazizmu – za próbę zrobienia durnia przez nadawcę.
Warto przypomnieć, że obywatele wielu państw europejskich uważają Izrael za współczesną III Rzeszę. Przodują w tym zresztą Polacy. Więcej o tym przeczytacie w artykule poniżej.

