Strona głównaWiadomościŚwiatNiemcy szykują się na brak paliwa lotniczego. Związki chcą ograniczenia praw pasażerów

Niemcy szykują się na brak paliwa lotniczego. Związki chcą ograniczenia praw pasażerów

-

- Reklama -

Niemieckie media wprost piszą, że „najpóźniej latem” może zabraknąć paliwa lotniczego. Publikowane są w związku z tym poradniki, jak zachowywać się mogą klienci, którym odwołano lot. Sami przewoźnicy też próbują zabezpieczyć się przed roszczeniami i wypłatami odszkodowań za odwołane loty.

„W wyniku wojny z Iranem może zabraknąć paliwa lotniczego – najpóźniej latem. Politycy w Niemczech nie widzą jeszcze problemu z zaopatrzeniem, zwołują jednak branżowe szczyty oraz konsultacje w Narodowej Radzie Bezpieczeństwa” – podaje dw.com.

Niemiecki Instytut Badań Gospodarczych (DIW) ocenił, że braków paliwa można jeszcze uniknąć, jeśli szybko podjęte zostaną pewne działania. Na razie jednak niemieckie władze żadnych większych działań nie podejmują.

W Niemczech media ostrzegają, że brak paliwa lotniczego spowoduje wzrost ceny przelotów. Ponadto organizatorzy wycieczek oraz same linie lotnicze mogą zacząć bankrutować. Ceny zaś „zdecydowanie wzrosną”.

- Prośba o wsparcie -

„Na trasach prowadzących do Azji już od kilku tygodni odczuwalny jest brak linii lotniczych z regionu Zatoki Perskiej. Ceny na pozostałe połączenia gwałtownie wzrosły. W odpowiedzi na wyższe ceny paliwa lotniczego wiele linii, takich jak Lufthansa czy Air France, wprowadziło już większe dopłaty paliwowe. Na dalekich trasach może to szybko oznaczać dodatkowe kilkaset euro. Dopłaty paliwowe nie są łatwe do zauważenia, ponieważ są łączone z innymi kosztami w ramach tzw. dopłaty międzynarodowej” – czytamy.

Ciekawie ujęto kwestię dopłat do już zarezerwowanych podróży. Otóż prawnik Micaela Schwanenberg z Saksońskiej Centrali Konsumenckiej twierdzi, że „raczej nie” będzie tak w przypadku biletów lotniczych i „z reguły należy przyjąć, że obowiązuje cena biletu uzgodniona w momencie rezerwacji”. Jednak redakcja podkreśla, że „późniejsza podwyżka ceny jest możliwa jedynie wtedy, gdy w umowie skutecznie zawarto klauzulę o możliwości zmiany ceny”. Więc krótko mówiąc, mogą pojawić się dopłaty do już zarezerwowanych lotów.

Przyznano też, że linie lotnicze mogą odwołać zaplanowane loty, gdy przestaną się one opłacać. Musi do tego dojść jednak co najmniej 14 dni przed planowanym wylotem. Pasażerowie nie mają wówczas prawa do odszkodowania. Mogą jednak żądać lotu zastępczego lub zwrotu ceny biletu.

„Dlatego noclegi lub wynajem samochodu na miejscu docelowym powinny być rezerwowane wyłącznie z odpowiednimi możliwościami bezpłatnego anulowania” – zaznacza dw.com.

W przypadku bankructwa linii lotniczych i braku zaplanowanych lotów, turyści muszą na własną rękę zorganizować sobie alternatywny transport. Muszą też – przynajmniej na początku – pokryć go z własnej kieszeni. Koszty, w tym niemożliwe do odzyskania dokonane płatności, można później zgłosić w ewentualnym postępowaniu upadłościowym. Podróżni jednak mają niskie szanse na odzyskanie pieniędzy.

Ponadto w Niemczech już pojawiają się mocne postulaty o ograniczeniu praw pasażerów. Związki zawodowe linii lotniczych żądają, by odwołania lub opóźnienia lotów z powodu braku paliwa uznawano za „nadzwyczajne okoliczności”, co odebrałoby pasażerom prawo do odszkodowania na podstawie unijnego rozporządzenia o prawach pasażerów.

Najnowsze