Stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego jest sprzeczne ze statutem PiS, a to rodzi konsekwencje dyscyplinarne – poinformował w czwartek rzecznik partii Rafał Bochenek. Były premier zadeklarował z kolei, że nie zamierza wycofać się z powoływania stowarzyszenia, które ma pomóc w docieraniu do nowych grup wyborców.
W czwartek wieczorem rzecznik Prawa i Sprawiedliwości poinformował, że spotkanie prezydium Komitetu Politycznego PiS było kontynuacją przerwanego spotkania z początku tygodnia. Wśród tematów wymieniał bieżące kwestie polityczne oraz wewnętrzne sprawy partii, w tym plany Mateusza Morawieckiego ws. jego Stowarzyszenia Rozwój Plus. Bochenek przekonywał, że rozmowa na temat stowarzyszenia odbyła się w „bardzo spokojnym tonie”. Jednocześnie dodał, że „działalność prowadzona przez członków PiS w ramach tego stowarzyszenia, jest działalnością sprzeczną ze statutem PiS”.
Pokłosiem tej dyskusji – jak relacjonował Bochenek – było podjęcie decyzji dotyczącej zalecenia prezesowi PiS utworzenia rady eksperckiej, która miałaby wspierać partię w przygotowaniach do kampanii parlamentarnej. Jednym z elementów decyzji było zwrócenie uwagi członkom ugrupowania na obowiązywanie art. 6 ust. 1 pkt. 3 statutu PiS zakazującego członkom partii udziału w innych organizacjach politycznych. Dopytywany, czy takim działaniem jest udział w stowarzyszeniu Mateusza Morawieckiego, rzecznik PiS odparł, że stowarzyszenie jest sprzeczne ze statutem partii.
– Ta działalność prowadzona przez członków PiS w ramach tego stowarzyszenia jest działalnością sprzeczną ze statutem PiS, a to rodzi określone konsekwencje dyscyplinarne i to wynika bezpośrednio ze statutu PiS – mówił Bochenek. Wskazał na art. 6 ust. 1 pkt 3 statutu partii.
Zgodnie z nim – jak doprecyzował później na platformie X, „zakazane jest (bez zgody władz partii), członkostwo w organizacji, której cele są sprzeczne z celami, zasadami ideowymi, programem lub interesem PiS, albo czynne wspieranie takiej organizacji”.
Prezydium Komitetu Politycznego @pisorgpl zwróciło uwagę członkom partii na obowiązywanie art. 6 ust. 1 pkt 3 Statutu @pisorgpl .
➡️ Zgodnie z nim zakazane jest (bez zgody władz partii) członkostwo w organizacji, której cele są sprzeczne z celami, zasadami ideowymi, programem lub…— Rafał Bochenek (@RafalBochenek) April 16, 2026
Rozłam w PiS?
Bochenek nie chciał jednak odpowiedzieć zgromadzonym przed siedzibą PiS dziennikarzom na pytanie, kto poniesie te konsekwencje. Jednocześnie określił decyzje prezydium Komitetu Politycznego jako „pozytywną ofertę”. – Wychodzimy z pewną ofertą do naszych parlamentarzystów, członków PiS, zwłaszcza tych, którzy być może po pewnej refleksji zrezygnują z udziału w stowarzyszeniu, o którym tu rozmawiamy, i będą chcieli się aktywnie włączyć w budowanie szerokiego patriotycznego frontu – dodał.
Dopytywany o to, czy Prawu i Sprawiedliwości grozi rozłam, Bochenek odparł, że „to jest wybór tych osób”.
– Każdy jest dorosłym człowiekiem, polityka to poważna sprawa, każdy bierze odpowiedzialność za swoje decyzje. I myślę, że ta pozytywna oferta stworzenia pewnej przestrzeni, również dla tych, którzy być może twierdzili dotychczas, że tej przestrzeni nie ma, myślę, że to powinno wypełnić to oczekiwanie – powiedział Bochenek. Podkreślał jednak, że „Jedność jest najważniejsza”.
Morawiecki nie zrezygnuje
Chwilę po konferencji Bochenka na antenie TV Republika wypowiadał się Mateusz Morawiecki. Był pytany m.in. o to, czy zrezygnuje z zakładania stowarzyszenia. – Nie zrezygnuję. To stowarzyszenie jest założone. Założyciele już wszelkie dokumenty podpisali, złożyli. Teraz już jest decyzja w rękach sądu rejestrowego, nie będę tego na pewno wycofywał – zadeklarował Morawiecki. Dodał, że zależy mu na „docieraniu do nowych grup wyborców, do takich, do których dotrzeć można właśnie dzięki temu stowarzyszeniu”.
„Podstawowa sprzeczność”
Emocje po decyzji PiS studził w TVN 24 poseł PiS Marcin Horała, kojarzony ze środowiskiem Mateusza Morawieckiego. – No cóż, wiemy wszyscy, jaka jest poetyka wystąpień politycznych. Mój znakomity kolega Rafał Bochenek ma swoją rolę do odegrania – mówił Horała.
Dodał, że dostrzega „pewną podstawową sprzeczność w decyzji” Komitetu Politycznego PiS. – Nie wiem, jakie to cele naszego stowarzyszenia są sprzeczne ze statutem PiS-u. Rozwój Polski, inwestycje, infrastruktura, przyszłość raczej to jest rdzeń celów Prawa i Sprawiedliwości. Ale tak jak mówię, spokojnie, no jest też jakaś informacja o jakimś nowym ciele, Radzie Ekspertów. Poza tym zdaniem nie wiemy, na czym ona będzie polegała, więc spokojnie pomyślimy, zastanowimy się bez emocji – powiedział.
Morawiecki na początku kwietnia w wywiadzie dla wp.pl potwierdził medialne doniesienia dotyczące założenia własnego stowarzyszenia skupiającego osoby, którym „nie pasuje coś w każdej z partii politycznych po prawej stronie: czy to w PiS-ie, czy w Konfederacji, czy Koronie Polskiej Brauna”. Po publikacji wywiadu, tego samego dnia, odbyło się spotkanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z Morawieckim, podczas którego omówili oni m.in. sytuację wewnątrz ugrupowania. Według informacji PAP spotkanie miało na celu „zdyscyplinowanie” b. premiera, którego działania w ostatnim czasie – jak słyszmy wewnątrz PiS – nie współgrały z linią partii.

