Pogrzeb Jacka Magiery odbędzie się w czwartek, 16 kwietnia 2026 roku, o godzinie 12:00 na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie – ustalił portal i.pl. Więcej szczegółów na razie nie podano.
Magiera zmarł nagle i niespodziewanie w miniony piątek, 10 kwietnia. Do tragedii doszło podczas porannego treningu biegowego w Parku Grabiszyńskim we Wrocławiu. Nieprzytomnego trenera znalazł jeden z przechodniów. Magiera został przewieziony do Wojskowego Szpitala Klinicznego, niestety mimo ponad godzinnej reanimacji lekarze nie zdołali go uratować. Miał 49 lat.
Był wychowankiem Rakowa, w barwach którego w marcu 1995 roku zadebiutował w ekstraklasie. W 1997 trafił do Legii i występował w stolicy do 2006 roku, z półroczną przerwą grę w Widzewie (2000).
Ze stołecznym klubem wywalczył dwa razy mistrzostwo, raz Puchar Polski i Superpuchar. W 2006 roku powrócił do Rakowa, a karierę zakończył wkrótce potem Cracovii.
W ekstraklasie rozegrał łącznie 233 mecze, zdobywając 25 bramek. Występował również w juniorskich reprezentacjach Polski, a z kadrą do lat 16 wywalczył mistrzostwo Europy (1993). Kilka miesięcy później, jak przypomniał PZPN, był kapitanem reprezentacji Polski U-17, która na mistrzostwach świata zajęła czwarte miejsce.
Jako szkoleniowiec pełnił funkcję asystenta w reprezentacji Polski do lat 18, a także w Legii, a tymczasowo prowadził też wówczas stołeczny zespół jako pierwszy trener.
W latach 2014-15 był opiekunem rezerw na Łazienkowskiej, a 2016 roku przeniósł się do Zagłębia Sosnowiec. Po kilku miesiącach został szkoleniowcem Legii, którą poprowadził w rozgrywkach Ligi Mistrzów, zajmując trzecie miejsce w fazie grupowej. Pozostaje więc ostatnim – jak dotychczas – trenerem pracującym z polskim klubem w Champions League.
W sezonie 2016/17 wywalczył z Legią mistrzostwo Polski. We wrześniu 2017 został zwolniony z klubu, a wkrótce potem zaczął pracę w PZPN.
Od marca 2018 roku Magiera prowadził reprezentację Polski do lat 20, przygotowującą się w roli gospodarza do mistrzostw świata 2019. Doszedł z nią do 1/8 finału turnieju. Później pracował z kadrą narodową U-19.
Do futbolu klubowego powrócił w 2021 roku, obejmując Śląsk Wrocław, z którym w sezonie 2023/24 wywalczył wicemistrzostwo kraju.
Od lipca 2025 roku był drugim trenerem reprezentacji Polski. Niedawno kadra Urbana wystąpiła w barażach o awans do mistrzostw świata, przegrywając w finale 31 marca na wyjeździe ze Szwecją 2:3.
Był bardzo szanowany i lubiany przed kibiców oraz dziennikarzy. Wszechstronnie wykształcony, otwarty w kontaktach z mediami, kulturalny i zawsze przygotowany do wywiadów.
„Przez 20 lat z oddaniem i pasją współtworzył historię naszego klubu. Na zawsze pozostanie w naszej pamięci jako człowiek pełen zaangażowania i serca do futbolu” – napisano na oficjalnej stronie Legii.
„Brak słów” — napisał na swoim profilu na X Zbigniew Boniek, który był prezesem PZPN w czasach pracy Magiery m.in. z kadrą do lat 20.
W rozmowie z polsatsport.pl były znakomity piłkarz dodał, że „są takie rzeczy, informacje i newsy, które trudno skonsumować”.
– Życie i zdarzenia wokół nas bywają czasem okrutne. Jacek Magiera był jednym z tych ludzi, do których miałem największy szacunek. Zawsze zdyscyplinowany, spokojny, zrównoważony, oczytany, inteligentny. Po prostu brak słów – przyznał Boniek.

