Francuska minister kultury Catherine Pégard uważa, że ustawa o restytucjach kolonialnych jest „oczekiwana na całym świecie”. Celem nowego prawa, przyjętego jednogłośnie przez Senat pod koniec stycznia, jest „umożliwienie państwom i narodom odzyskania podstawowych elementów ich dziedzictwa kulturowego i historycznego”.
Celem ustawy jest ułatwienie usuwania artefaktów kolonialnych z francuskich kolekcji muzealnych, aby oddawać je dawnym skolonizowanym krajom. Projekt jest obecnie rozpatrywany przez Zgromadzenie Narodowe.
Catherine Pégard zachwalała ustawę tym, że „wystarczy zauważyć zainteresowanie, jakie wzbudziła ona poza naszymi granicami i dla wielu krajów ustawa ta jawi się jako gest wyciągniętej ręki, sprzyjający odbudowie i pogłębianiu więzi kulturalnych i międzynarodowych”.
Oddawanie artefaktów z epoki kolonialnej obiecał jeszcze w 2017 r. podczas wizyty w Wagadugu prezydent Emmanuel Macron. Obene przepisy nie pozwalają na usuwanie dzieł z państwowych kolekcji muzealnych. Chodzi jednak tylko o mienie nabyte przez Francję w sposób „nielegalny”.
Minister wskazała, że ustawa nie zmieni „ochrony niezbywalnego charakteru zbiorów publicznych i precyzyjnie definiuje wyjątki, które mogą od nich odbiegać, pod nadzorem Rady Państwa”. Ustawa obejmuje aktywa nabyte w latach 1815–1972 i ma umożliwić rozpatrzenie kilku wniosków o zwrot przedmiotów złożonych już przez różne kraje, w tym Algierię, Mali i Benin .
Źródło: Le Figaro



