Nie żyje pięciomiesięczny chłopiec przyjęty w minionym tygodniu do szpitala w Poznaniu ze śladami przemocy, w tym z pękniętą kością czaszki – poinformowała w środę policja. W areszcie, w związku z jego historią, są trzy osoby, w tym matka niemowlęcia.
Chłopiec znalazł się w szpitalu w nocy z czwartku na piątek. Miał obrażenia mogące wskazywać na przemoc stosowaną przez wiele dni. W środę rzecznik prasowy wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak poinformował, że mimo wysiłków lekarzy nie udało się uratować życia chłopca.
W związku z tą sprawą w ubiegłym tygodniu policjanci zatrzymali 40-letnią matkę chłopca, obywatelkę Gruzji oraz dwóch Mołdawian w wieku 21 i 25 lat.
Zarzucono im, że działając wspólnie i w porozumieniu, pomimo obowiązku opieki nad dzieckiem, narazili je na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Sąd, na wniosek prokuratury, aresztował obcokrajowców.
Policjanci ustalili, że matka dziecka, wyjeżdżając na kilka dni do Mołdawii na zaplanowany zabieg medyczny, zostawiła chłopca pod opieką ojca dziecka, obywatela Gruzji oraz dwóch znajomych, obywateli Mołdawii.
Partner kobiety, ojciec dziecka, jest poszukiwany.



