J.D. Vance przybył do Budapesztu, by spotkać się z premierem Węgier Victorem Orbanem. Zachęcał Węgrów do obrony swojej suwerenności. – Widzimy tę ingerencję ze strony brukselskiej biurokracji i jest ona naprawdę godna pożałowania – powiedział Vance.
– Prezydent Trump wspiera premiera Orbana, bo wspólnie mogą zrobić niesamowite rzeczy i dziś jestem tu, byśmy celebrowali tę współpracę. Wspieramy jak tylko się da pana premiera przed wyborami, które będą miały miejsce za niecały tydzień – mówił podczas konferencji prasowej, na której przemawiał obok węgierskiego premiera.
Dodał, że nie oczekuje, by Węgrzy sugerowali się jego opinią podczas zbliżających się wyborów. Podkreślił jednak, że Orban „zrobił wszystko, co w jego mocy, by zadbać o swój naród”.
– Viktor Orban jest najważniejszym i najbardziej wyróżniającym się liderem na arenie europejskiej – powiedział Vance.
Podkreślił, że obecny premier „walczy o bezpieczeństwo energetyczne”. Dodał, że kryzys energetyczny w Europie byłby mniejszy, gdyby pozostali przywódcy UE postępowali tak, jak Victor Orban.
– Sytuacja na Węgrzech jest lepsza niż gdziekolwiek w Europie, ze względu na jego przywództwo – podkreślił J.D. Vance.
– Chcemy, żeby Europa osiągała sukcesy, żeby Europejczyków było stać na ogrzewanie domów. Ale jeśli Europa będzie szła dotychczas obraną ścieżką i realizowała te mechanizmy, to trudne będzie zabezpieczenie stabilności energetycznej w Europie – dodał Amerykanin.
Mówił też o relacjach Budapeszt-WWaszyngton. Vance ocenił, że pod przywództwem Victora Orbana i Donalda Trumpa znacząco rozwinęła się współpraca gospodarcza między oboma krajami. Twierdził również, iż to Węgry i USA stoją na straży „zachodniej, chrześcijańskiej cywilizacji” i „chcą bronić tradycyjnych ideałów i wartości”, choć biorąc pod uwagę amerykańską wasalność wobec Izraela i Żydów, to brzmi jak totalna bzdura.
Natomiast – jak wskazał Vance – Budapeszt i Waszyngton łączy wiele, w tym rządy prawa i zabieganie o wolność słowa. W kwestii wojny na Ukrainie, J.D. Vance powiedział, że Orban i Trump są liderami, którzy najwięcej zrobili, by doprowadzić do dyplomatycznego zakończenia konfliktu.
Vance wielokrotnie skrytykował UE, wskazując na „dyktat biurokratów z Brukseli” w Europie. Sugerował też, że doszło do ingerencji w wybory parlamentarne na Węgrzech.
– Widzimy te ingerencje ze strony brukselskiej biurokracji i jest ona naprawdę godna pożałowania. Zachęcam naród węgierski, by bronił swojej suwerenności – podkreślił Vance.
Amerykanin wskazał również, iż węgierska gospodarka jest atakowana przez przeciwników obecnego premiera.
– Biurokraci w Brukseli próbowali zniszczyć gospodarkę Węgier. Próbowali uczynić Węgry mniej niezależnymi energetycznie. Próbowali podnieść koszty węgierskim konsumentom. I zrobili to wszystko, bo nienawidzą tego gościa – stwierdził.
Zaznaczył też, że USA będą współpracowały z rządem Węgier, niezależnie od tego, kto zwycięży w niedzielnych wyborach.



