Strona głównaOpinieTak się rozmawia z dziennikarzem TVN-u. Mentzen kontra Kraśko. "Co Pan w...

Tak się rozmawia z dziennikarzem TVN-u. Mentzen kontra Kraśko. „Co Pan w ogóle mówi?” [VIDEO]

-

- Reklama -

Jeden z liderów Konfederacji, Sławomir Mentzen, był gościem Piotra Kraśki na antenie TVN. Rozmowa odbyła się tuż po tym, jak w „Faktach” TVN pokazano paszkwil na Konfederację.

– Sławomir Mentzen jest w radzie ministrów, w randze premiera, wicepremiera, ministra finansów. Wybucha wojna w Izraelu, dowiaduje się Pan, że 260 osób zginęło w festiwalu muzycznym na terenie Izraela, czterdzieścioro dzieci w kibucu. Dzwoni do premiera Izraela Joe Biden, mówi: Jesteśmy z Panem. Dzwoni premier Wielkiej Brytanii. A Sławomir Mentzen? – pytał Piotr Kraśko.

- Reklama -

Ja nie angażuję się w ten konflikt, ponieważ nie sprzyjam ani jednej ani drugiej stronie tego konfliktu. Obydwie strony tego konfliktu dokonują zbrodni wojennych, Izrael w tym momencie bombarduje Strefę Gazy, bombarduje bloki mieszkalne, odcina dwóm milionom ludzi wodę, prąd oraz dostawy jedzenia – wskazał Mentzen.

– Wie Pan, że połowa mieszkańców Gazy to są dzieci? Jak można dzieciom odłączyć prąd oraz jedzenie? Oglądałem dzisiaj TVN, Pana… – dodał polityk Konfederacji, ale nie dane mu było dokończyć.

„Izraelici w tej chwili prowadzą wojnę”

– To mam od razu pytanie. Był Pan kiedyś w Strefie Gazy? – wtrącił Kraśko.

– Nie byłem – odparł Mentzen.

– Bo ja byłem. Byłem też w Libanie w 2006 roku w czasie wojny. Byłem na Zachodnim Brzegu. Więc mogę opowiedzieć Panu, jak to wygląda. Otóż, Hamas (…) robi tak, jak robił Hezbollah w 2006 roku w Bejrucie, ustawia wyrzutnie rakiet obok żłobka, obok szkoły, obok domu mieszkalnego. I teraz, dowódca izraelski musi podjąć decyzję, czy on rozbije tę wyrzutnię rakiet i on trafi w cel, ale prawdopodobnie zawali się też ściana tej szkoły, bloku mieszkalnego. To prawda, ale czy z taką wiedzą rozumie Pan teraz bardziej, czemu Izrael atakuje cele w Gazie, czy dalej Pan jest na nie? – grzmiał prowadzący.

– Oczywiście, że można zaatakować blok mieszkalny, jeżeli w tym bloku mieszkalnym broni się druga strona, jest to zupełnie dopuszczalne. Natomiast mam bardzo głębokie wątpliwości, że wszystkie bloki mieszkalne bombardowane w tym momencie w Strefie Gazy zawierają bojowników Hamasu. Zresztą ja nie sprzyjam Hamasowi. Obie strony w tym sporze dokonują zbrodni wojennych. Sprzyjanie którejkolwiek z tych części jest podpisywaniem się pod zbrodniami wojennymi – ocenił polityk.

Paszkwil TVN na Konfederację. Mentzen powiedział to Kraśce prosto w oczy: Gratuluję reportażu. Naprawdę godny TVP [VIDEO]

– Ale zakłada Pan taką możliwość, że premier kraju zaatakowanego… Ale wie Pan, ja widzę oczywiście, to jest dramat dla ludzi, że nie mają prądu i wody, absolutnie, dla tych dzieci, absolutnie – wtrącił Kraśko.

– A co ci ludzie mają zrobić? Strefa Gazy jest otoczona ze wszystkich stron. Gdzie oni mają uciec? Wpław przez Morze Śródziemne? – pytał retorycznie polityk.

– Ale widzi Pan różnicę w zamordowaniu 260 osób i czterdzieściorga dzieci i odcięciu prądu? – grzmiał Kraśko.

– Ale Izraelici również mordują Palestyńczyków i to od lat. Obie strony tego sporu mają bardzo dużo na sumieniu i nie widzę żadnego powodu, żebyśmy mieli podpisywać się pod jedną albo drugą stroną – skwitował Mentzen.

– Izraelici w tej chwili prowadzą wojnę – szedł w zaparte Kraśko.

Bo Rosjanie mordują…

– Dobrze, ale mam takie pytanie: gdyby to dotyczyło Polski, z jakiegoś kraju zielone ludziki nas atakują wyrzutnią rakietową i wystrzeliwują ten pocisk z okolic szkoły. Pan, jako członek rządu, musi podjąć decyzję – zaatakować ten cel, ryzykując życie tych niewinnych ludzi, cywilów obok, czy nie – to podejmuje Pan tę decyzję, czy nie? – nie dawał za wygraną dziennikarz TVN.

– Panie redaktorze, w TVN-ie, w „Faktach”, które oglądałem, czekając na naszą rozmowę, sam Pan mówił, że Rosjanie w tym momencie atakują Ukraińców poprzez niszczenie ich sieci energetycznej, odcinanie ich od chociażby jedzenia, czy prądu, tak? Takie rzeczy się niestety na wojnach dzieją i nie powinny. Tak samo nie zgadzam się na to, co robią Rosjanie z Ukraińcami, nie zgadzam się na to, co Izrael robi z Palestyną. Nie widzę żadnego powodu, żeby w tym strasznie okrutnym… – usiłował wyjaśnić Mentzen, ale prowadzący kolejny raz mu przerwał.

– Tak, ale przy okazji mordują w Buczy, przy okazji w mieście Hroza zamordowali 51 osób – grzmiał.

„Nie ma Pan dowodów”

– Czyli jako przedstawiciel polskiego rządu w wypadku tej wojny Pan mówi: nie mam zdania? – pytał Kraśko.

– Jedni i drudzy rozstrzeliwują tam cywilów, mordują dzieci oraz kobiety – odparł Mentzen.

– Nie, nie, przepraszam. Znaczy nie ma Pan dowodów na rozstrzeliwanie przez izraelskich żołnierzy cywilów w Strefie Gazy – oburzył się prowadzący.

– Co Pan w ogóle mówi? Internet jest pełen nagrań z jednej i z drugiej strony. Są nawet nagrania, jak żołnierze wojska izraelskiego oddają mocz na poległych żołnierzach z Palestyny – wskazał Mentzen.

– Są nagrania ataku wojsk rakietowych izraelskich. Proszę Pana, rozstrzeliwanie to jest jak wchodzą ludzie, siedzą na festiwalu muzycznym i strzelają do wszystkich, którzy tam są. To jest rozstrzeliwanie. To robią terroryści Hamasu. Wyobraźmy… Ja Pana pytam o sytuację, kiedy Pan jest w rządzie, nie na TikToku. Musi Pan podejmować trudne decyzje – mówił Kraśko.

– Oczywiście, że to robią. Z drugiej strony jest to samo (…) Mówię Panu, że nie zamierzam podpisywać się pod zbrodniami wojennymi ani jednej ani drugiej strony. To w ogóle nie jest nasz konflikt. W Izraelu od dwóch lat nie ma polskiego ambasadora, nie ma żadnej przyjaźni pomiędzy państwem Izrael a Polską w tym momencie. Powinniśmy się od tego konfliktu trzymać jak najdalej – ocenił polityk Konfederacji.

„To jest Pana decyzja”

– Jak to nie ma? Mamy bardzo dobre relacje z Izraelem – twierdził prowadzący.

– To czemu nie mamy ambasadora w Izraelu od dwóch lat? – pytał Mentzen.

– To jest pytanie do rządu PiS-u – odpowiedział Kraśko.

– Czy to są dobre relacje? – pytał retorycznie Mentzen.

– No dobrze, ale mówimy o relacjach między państwami i narodami. Pan mówi jakąś nowość – utrzymywał prowadzący.

– Nie mówię żadnej nowości, rząd rządzi państwem i rząd nie ma od dwóch lat ambasadora w Izraelu – wyjaśniał polityk.

– Ale to jest Pana decyzja czy jest czy nie – odleciał Kraśko.

– To nie jest moja decyzja, bo nie jestem w rządzie – przypomniał mu Mentzen.

Źródło:TVN24

Najnowsze