Skrajny lewak i antypolonita Rafał Pankowski dostał pozew za kłamstwo jedwabieńskie. Zanosi się na ciekawy proces – informuje Tomasz Sommer. Lewicowe stowarzyszenie Nigdy Więcej przyjęło ciekawą linię obrony. Organizacja, która od lat knebluje usta oponentom i z cenzury uczyniła swój oręż, dziś nagle powołuje się na… wolność słowa.
Sommer wytoczył sądowe działa przeciwko Pankowskiemu w październiku 2025 roku. Lider stowarzyszenia „Nigdy Więcej” przez dobrych kilka miesięcy bawił się w kotka i myszkę, skutecznie unikając listonosza. Ta gra na zwłokę właśnie dobiegła końca – pozew wreszcie oficjalnie trafił do rąk adresata.
Za co Sommer pozwał Pankowskiego?
Bezpośrednim powodem złożenia pozwu jest wywiad, którego Rafał Pankowski udzielił izraelskiej gazecie „Haaretz”.
Pankowski na łamach izraelskich mediów oskarżył Sommera o „wypaczanie pogromu w Jedwabnem” oraz zarzucił Sommerowi „sugestię, że oskarżenia przeciwko Polakom zostały stworzone przez kierowaną przez Żydów konspirację”.
Spór dotyczy filmu dokumentalnego autorstwa Sommera pt. „Jedwabne. Historia prawdziwa”. W materiale tym autor przedstawia tezy kwestionujące oficjalną wersję wydarzeń dotyczącą pogromu. Z kolei zdaniem Pankowskiego z „Nigdy Więcej”, film fałszuje historię i promuje „antysemickie konspiracje”.
Jak twierdzi Sommer, zarzuty te, opublikowane w jednej z najbardziej opiniotwórczych izraelskich gazet, godzą w jego dobre imię.
Przed skierowaniem sprawy do sądu, Tomasz Sommer publicznie zażądał od Rafała Pankowskiego zamieszczenia przeprosin na łamach „Haaretz” w językach polskim i angielskim. Brak reakcji na to wezwanie skłonił redaktora naczelnego „Najwyższego Czasu!” do podjęcia kroków prawnych.
„Pozew za obsamrowywanie w żydowskiej prasie przeciwko Rafałowi Pankowskiemu z Nigdy Więcej opłacony i wysłany. Wnioskuję o powołanie na świadków Aleksandra Kwaśniewskiego, Michaela Schudricha i Leona Kieresa. Jak sąd ich powoła, to być może dowiemy się czegoś nowego o kłamstwie jedwabieńskim” – informował Sommer w październiku 2025 roku.
„Nigdy Więcej” powołuje się na… wolność słowa
Po otrzymaniu pozwu lewicowe stowarzyszenie wydało oświadczenie, w którym kreuje się na wielce pokrzywdzonych. Kreuje narrację, jakoby sprawa była testem dla wolności słowa.
‘W istocie pozew złożony w niniejszej sprawie jest próbą wyeliminowania możliwości uzasadnionej krytyki. Z jednej strony powód usiłuje przedstawić siebie jako rzetelnego historyka, z drugiej jednak strony nie dopuszcza możliwości oceny jego pracy przez innych uczestników debaty publicznej. Jest to stanowisko rażąco niespójne” – twierdzi Wojciech Marchwicki, reprezentujący Pankowskiego.
„Jak podkreśla Stowarzyszenie ‘NIGDY WIĘCEJ’, sprawa wytoczona przez Sommera będzie sprawdzianem wolności słowa w obronie prawdy historycznej we współczesnej Polsce” – czytamy w oświadczeniu.
Mamy tu do czynienia z niesamowitą woltą. „Nigdy Więcej”, które na co dzień używa cenzury jako pałki na niepokornych, w obliczu własnych problemów doznaje nagłego olśnienia i zaczyna wycierać sobie usta wolnością słowa. Ci, którzy z zamykania ust przeciwnikom zrobili swój znak firmowy, teraz bez mrugnięcia okiem domagają się wolności słowa – tej samej, której od lat odmawiają innym.
My jak najbardziej popieramy wolność słowa, a co za tym idzie odpowiedzialność za nie. Fałszywie kogoś pomówiłeś = musisz odpowiedzieć za swoje słowa.
Skrajny lewak i antypolonita Rafał Pankowski dostał pozew za kłamstwo jedwabieńskie. Zanosi się na ciekawy proces. https://t.co/2qdafQ4fFN
— Tomasz Sommer (@1972tomek) March 11, 2026


