W piątek nad ranem dotarła do Polski pierwsza grupa rodaków z rejonu Bliskiego Wschodu transportowana samolotami wojskowymi. Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w czwartek w mediach, że musi osobiście być zaangażowany w wybór nowego przywódcy Iranu.
Siły Obronne Izraela w oświadczeniu wydanym w nocy z czwartku na piątek ogłosiło rozpoczęcie „szerokiej fali” ataków na stolicę Iranu, Teheran. Portal Times of Israel poinformował, powołując się na irańską państwową telewizję o eksplozjach w kilku częściach miasta.
Jednocześnie trwa irański atak na kraje Zatoki Perskiej. Ministerstwo obrony Kataru ogłosiło w piątek, że systemy obrony przeciwlotniczej skutecznie powstrzymały atak przy użyciu dronów, wymierzony w bazę lotnictwa Al Udeid, największą amerykańską bazę wojskową na Bliskim Wschodzie.
Zaś MSW Bahrajnu w czwartek w komunikacie na portalu X podało, że irański atak spowodował wybuch pożaru w głównej rafinerii Bahrajnu na południu kraju, należącej do spółki Bapco Energies, ale płomienie już ugaszono.
Wspierany przez Iran libański Hezbollah przeprowadził w nocy z czwartku na piątek zmasowany ostrzał rakietowy i artyleryjski północnego Izraela – podała agencja AFP. Atak był reakcją na wcześniejsze izraelskie uderzenia w cele w Libanie. Nie ma informacji o ofiarach ani zniszczeniach.
Z państw Bliskiego Wschodu, gdzie trwa od soboty konflikt zbrojny, trwa ewakuacja Polaków. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podało w piątek rano na kanale X, że „po godz. 03.00 samoloty B737 Sił Powietrznych RP bezpiecznie przetransportowały do kraju 109 osób. Działalność Polskiego Kontyngentu Wojskowego Bliski Wschód koordynowało Dowództwo Operacyjne RSZ, a siły i środki wydzieliło Dowództwo Generalne RSZ”.
W środę wieczorem polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało, że do Polski przyleciało 11 samolotów cywilnych, którymi z Bliskiego Wschodu wróciło 2263 pasażerów. LOT uruchamia rejsy powrotne ze Sri Lanki i Malediwów.
Prezydent USA Donald Trump powiedział w czwartek w wywiadzie dla telewizji ABC News, że 58 proc. wyrzutni rakietowych Iranu zostało zniszczonych podczas trwającej od 28 lutego amerykańsko-izraelskiej operacji zbrojnej przeciwko temu krajowi.Iran jest „zdziesiątkowany na okres 10 lat, zanim będą mogli to odbudować” – ocenił przywódca.
W innym wywiadzie udzielonym portalowi Axios, Trump ogłosił, że musi być osobiście zaangażowany w wybór nowego przywódcy Iranu, tak jak było to w przypadku Wenezueli.
Amerykański prezydent przyznał, że Modżtaba Chamenei, syn zabitego przywódcy Alego Chameneia, najprawdopodobniej przejmie władzę po ojcu. Jednak oświadczył, że jest to dla niego nie do przyjęcia.
Axios zaznaczył, że od kilku dni irański reżim przekłada ogłoszenie nowego przywódcy. Czwartkowe oświadczenia irańskich polityków sugerują jednak, że może się to stać wkrótce.
W wywiadzie dla agencji Reutera Trump stwierdził, że w pełni popiera koncepcję ofensywy kurdyjskich bojówek przeciwko Iranowi. Jednocześnie odmówił określenia, czy irańscy Kurdowie otrzymaliby wsparcie USA z powietrza.
Dziennik „Washington Post” napisał w czwartek, że według wywiadu USA, a także informacji krajów europejskich i arabskich nie ma oznak świadczących o możliwym buncie ludności w Iranie. Gazeta podała, że nie zaobserwowano też pęknięć reżimu.
Jednocześnie szef MSZ Iranu Abbas Aragczi powiedział w czwartek telewizji NBC News, że jest pewien, iż Irańczycy zdołaliby odeprzeć potencjalną operację lądową sił USA. Odrzucił też wszelkie negocjacje z Waszyngtonem i przekazał, że Teheran nie zwracał się do nikogo z prośbą o zawieszenie broni.
W związku z przechwyceniem rakiety wystrzelonej przez Iran w stronę Turcji, NATO zwiększyło w całym Sojuszu gotowość systemów obrony przed pociskami – ogłosił w czwartek rzecznik Naczelnego Dowództwa Sił Sojuszniczych NATO w Europie, płk Martin O’Donnel.
„Postawa obronna” pozostanie na podwyższonym poziomie, dopóki nie osłabnie zagrożenie wynikające z irańskich ataków – poinformował O’Donnel w komunikacie zamieszczonym na platformie X. Rzecznik dodał, że nie może ujawnić szczegółów dotyczących podwyższenia gotowości, uzasadniając to kwestiami „bezpieczeństwa operacyjnego”.
Prezydent Libanu Joseph Aoun poinformował w czwartek, że poprosił prezydenta Francji Emmanuela Macrona o to, by podjął interwencję u władz Izraela w sprawie nalotów na Bejrut i południowy Liban – przekazała AFP. Przywódca zaapelował także o pomoc w „jak najszybszym osiągnięciu zawieszenia broni”.
Armia Izraela, która od soboty prowadzi wspólnie z USA wojnę przeciw Iranowi, jednocześnie atakuje cele terrorystycznego ugrupowania Hezbollah w południowym Libanie. W czwartek izraelskie dowództwo wystosowało odezwę do mieszkańców południowych przedmieść Bejrutu, by „natychmiast ewakuowali się, jeśli chcą przetrwać”.
W odpowiedzi na apel prezydenta Aoun, Macron oświadczył, że trzeba zrobić wszystko, by zapobiec ponownemu wciągnięciu Libanu do wojny. Zapowiedział dostarczenie temu krajowi pojazdów opancerzonych oraz zapewnienie wsparcia operacyjnego i logistycznego.
Izba Reprezentantów zagłosowała w czwartek przeciwko uchwale nakazującej prezydentowi Trumpowi zakończenie działań zbrojnych przeciwko Iranowi. To kolejne fiasko przeciwników wojny po podobnym rezultacie głosowania w Senacie w środę. Izba Reprezentantów odrzuciła rezolucję, zgłoszoną przez Republikanina Thomasa Massiego i Demokratę Ro Khannę, stosunkiem głosów 212-219.
Uchwała miała docelowo nakazać prezydentowi wycofanie wojsk się z konfliktu przeciwko Iranowi do czasu zatwierdzenia przez Kongres działań militarnych. Głosowanie odbyło się w dużej mierze według linii partyjnych – dwóch Republikanów odstąpiło od swojej partii, aby poprzeć rezolucję, a czterech Demokratów głosowało przeciwko. Dzień wcześniej analogiczną uchwałę odrzucił Senat stosunkiem głosów 47-53.


