Strona głównaWiadomościŚwiat„Bogaci chcą wojny, młodzież chce przyszłości”. Strajk szkolny niemieckich uczniów

„Bogaci chcą wojny, młodzież chce przyszłości”. Strajk szkolny niemieckich uczniów

-

- Reklama -

Pacyfizmowi Niemców należy wierzyć w ograniczonym zakresie, ale prawdą jest, że tamtejsza młodzież mocno ulega raczej różnym lewicowym ideom. 5 marca uczniowie szkół średnich protestowali w całych Niemczech przeciwko poborowi do wojska.

Kanclerz Merz mówił o zbudowaniu „najpotężniejszej konwencjonalnej armii w Europie”, ale łatwo nie będzie. Według policji, w centrum Berlina około 3000 młodych ludzi zebrało się trzymając transparenty, takie jak propozycja – „Friedrich Merz na czele”.

- Reklama -

W sumie kilka tysięcy nastolatków udało się w czwartek na wagary i demonstrowało w całych Niemczech, protestując przeciwko służbie wojskowej, która obecnie jest opcjonalna. Władze wskazują jednak, że taki stan będzie utrzymany, dopóki jest jeszcze wystarczająca liczba rekrutów.

W centrum Berlina pojawiły się transparenty np. „Bogaci chcą wojny, młodzież chce przyszłości”, „Wojna nigdy nie powinna być rozwiązaniem. Problemy muszą być rozwiązywane dyplomatycznie”.

- Prośba o wsparcie -

Od 1 stycznia tego roku 18-letni Niemcy otrzymują od Bundeswehry kwestionariusz oceniający ich gotowość i zainteresowanie służbą wojskową. Wypełnienie kwestionariusza jest obowiązkowe dla chłopców, ale opcjonalne dla dziewcząt. Młodzi ludzie mogą, jeśli zechcą, odbyć służbę wojskową trwającą co najmniej sześć miesięcy.

Nowe zasady zostały przyjęte przez parlament w grudniu 2025 roku i były zainicjowane przez rząd kanclerza Friedricha Merza. Na razie ustawodawcy głosowali jednak przeciwko przywróceniu obowiązkowej służby wojskowej, zniesionej w Niemczech w 2011 roku.

Niektórzy politycy wątpią jednak, że cele rekrutacyjne Bundeswehry zostaną osiągnięte bez uciekania się do takiego poboru. Plan zakłada zwiększenie liczebności czynnej armii z około 185 000 żołnierzy obecnie, do 260 000 do 2030 roku. Jednocześnie ma nastąpić czterokrotne zwiększenie liczebności rezerwy do 200 000 żołnierzy.

Stąd pomysł „strajku szkolnego przeciwko służbie wojskowej”. Jednak duża część młodzieży jest zainteresowana półroczną służbą, która daje różne przywileje. Organizatorzy „strajku szkolnego przeciwko służbie wojskowej” to raczej młodzi lewicowcy.

Uciekają się do populistycznych haseł w rodzaju „więcej pieniędzy na edukację niż na wojsko”, czy wzywają, by Bundeswehra „nie wkraczała do szkół”? Chodzi tutaj o dni informacji organizowane dla uczniów przez Bundeswehrę.

Najnowsze