Czas odebrać tytuł „Ambasadora Województwa Lubelskiego” Pracowni Studiów nad Holokaustem Żydów Polskich i Europejskich – uważają działacze Ruchu Narodowego. Witold Tumanowicz i przedstawiciel okręgu lubelskiego Rafał Mekler zwrócili uwagę na skandaliczne treści, które na oficjalnym profilu facebookowym publikuje kierownik rzeczonej instytucji – p. Sabina Bober.
Wchodząc na profil pracowni i przeglądając odpowiedzi internautów na komentarze, nie da się nie zauważyć ordynarnych wpisów, rozpowszechniania kłamstw historycznych i odzywek na poziomie internetowych hejterów. Co ważne, pani Bober nie tylko przewodzi pracowni, ale jest również wykładowcą Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Uczy innych bibliotekarstwa i… mody. W mediach społecznościowych niemalże na co drugim zdjęciu dumnie paraduje z flagą Izraela czy w koszulkach z Gwiazdą Dawida.
Nie o strój p. Bober tu jednak chodzi, ale niedopuszczalny na zajmowanym stanowisku brak kultury i antypolskie poglądy. „Mam nadzieję, że również zainteresujecie się holokaustem Palestyńczyków (faktycznych Semitów), którzy są mordowani przez nazistów syjonistycznych od 80 lat” – napisał na profilu jeden z Internautów. Odpowiedź instytucji: „Obecnie badamy, jaki udział miała Pana rodzina w mordowaniu Żydów i przejmowaniu ich majątku, cierpliwości’’. Pani Bober zapytana o zbrodnię w Jedwabnem („Nadal nie chcecie dowiedzieć się prawdy?”) odpowiedziała: „jak Twój dziadek Żydów mordował?’’.
To nie jedyne przykłady ordynarnej, antypolskiej propagandy – insynuowania internaucie, że jego dziadek, wiadomo – Polak, przyłożył rękę do zbrodni. Niejednokrotnie natrafiamy również na zwyczajnie bezczelne odzywki: „Idź się, chłopie, weź do roboty’’, czy „Weź się, Pan, za odśnieżanie chodnika’’. Przypominamy, że padają one z ust osoby pełniącej stanowisko kierownicze, której tytuł Ambasadora Województwa Lubelskiego został nadany z ramienia władz samorządowych Prawa i Sprawiedliwości.
Komentarz lubelskiego działacza
Rafał Mekler w „Najwyższym Czasie!” skomentował zaistniałą sytuację: „Mamy do czynienia z bardzo ciekawą sytuacją, wręcz kuriozalną, nawet z punktu widzenia formalnego. Organizacja, instytucja, która dostała tytuł Ambasadora Województwa Lubelskiego nominalnie jest komórką w strukturach Urzędu Marszałkowskiego. To, co odkryłem po kilkugodzinnej weryfikacji /omawianego/ profilu, zmierziło mi po prostu włosy na głowie. Zobaczyłem profil, który jest antypolski, który tworzy treści antyludzkie. Jeżeli ktoś słusznie argumentuje na przykład za tym, że w Gazie mordowani są Palestyńczycy, że giną dzieci, a profil Ambasadora Województwa Lubelskiego naśmiewa się z tego, szydzi z tego, to mamy do czynienia z człowiekiem o niskiej kulturze moralnej. Mamy komentarze, w których czytamy, że Polacy są żądni krwi i tylko czekają na to, żeby znów zacząć mordować”.
Działacz okręgu lubelskiego Konfederacji odniósł się też do pracy Sabiny Bober na Uniwersytecie Lubelskim: „KUL próbował zwolnić tą panią, próbował się z nią rozstać. Niestety sąd zdecydował, że KUL nie może tej osoby zwolnić. Na KUL-u nie pełni obowiązków żadnego historyka, a zwrócę uwagę, że sam tytuł jest związany jednak z działalnością typowo historyczną. Ambasador Województwa Lubelskiego pisze, że KUL organizuje antysemickie nagonki, co jest totalną aberracją, skandalem, sytuacją, z którą nie znajduje precedensu” – uważa Mekler.
Dziś w Lublinie razem z @WTumanowicz i @Zebrowski_NSZ zwołaliśmy konferencję prasową na której uzasadnialiśmy nasz wniosek o odebranie tytułu "Ambasadora Województwa Lubelskiego" pracowni "Studiów nad Holocaustem Żydów Polskich i Europejskich".
Mamy poważne zastrzeżenia do… pic.twitter.com/mc9llmj162— Rafał Mekler (@MeklerRafal) February 18, 2026
Skandalem była również zmasowana akcja wieszania tablic ku czci pomordowanych Żydów podjęta przez wspomnianą pracownię, która – jak wspomina Mekler, wiązała się z wywieraniem presji na samorządowcach: „Rozmawiałem z samorządowcami i naprawdę – oczywiście bardzo wielu tego nie powie przed żadną kamerą – ale ja jestem w stanie nawet zrobić listę, które inwestycje zostały wykonane za te tablice, albo które zostały obiecane za te tablice. Rozmawiam z samorządowcami i wszyscy mają świadomość tego, że przecież nawet władza PiS w Województwie Lubelskim nie będzie trwać wiecznie i kiedyś będzie można powiedzieć, jak naprawdę było” – ujawnia Mekler w rozmowie z nami.
Semityzm łączący PO–PiS
Rafał Mekler podkreśla, że mimo, iż tytuł Ambasadora Województwa Lubelskiego został przydzielony Pracowni przez władze samorządowe z Prawa i Sprawiedliwości, to jednak działania polityków Platformy Obywatelskiej wciąż podtrzymują i pielęgnują zaistniały skandal, przykładając tym samym rękę do antypolskiej nagonki.
Poparcie działań państwa Izrael niejednokrotnie bywa określanie jako czynnik łączący dwie główne partie okrągłostołowe. Działacz Ruchu Narodowego zadaje w tym kontekście pytanie o aktualne położenie Polaków w odgórnie prowadzonej polityce „równych i równiejszych”: „Na stronie pracowni jest napisane, że autorytet marszałka z PiS-u zadziałał, a wojewoda z PO zareagował w określonej sprawie związanej z „upamiętnianiem”. Jeżeli dwie główne partie tworzą spór i ludzie się przy wigilii czy przy imieninach biją między sobą o poglądy, a tutaj nagle pojawiają się przedstawiciele jednej i drugiej partii i podają sobie ręce w sprawie, gdzie łączy ich pamięć określonego narodu, to gdzie my w tym wszystkim jesteśmy jako Polacy?”. To pytanie do rozważenia dla każdego z nas.
Warto się też zastanowić, czy coś w omawianej sprawie mogłyby zrobić obecne władze lokalne z PiS, gdyby tylko chciały. Jak twierdzi Rafał Mekler, Urząd Marszałkowski dysponuje środkami unijnymi, więc ma potężne narzędzia: „Tutaj lewar finansowy leży w rękach samorządowców. Z drugiej strony osoba pracowni także tworzy podobne narzędzia presji. Samo istnienie tego instytutu jest po to, żeby prowadzić działania stricte antypolskie, bo tam mamy też wspomnienia o Jedwabnym, w narracji oczywiście antypolskiej. Musi zareagować przede wszystkim PiS w środku. Chciałbym wiedzieć, czy linia narracyjna, którą widzimy na stronie Ambasadora Województwa Lubelskiego firmowanego przez marszałka z PiS, to jest ta linia narracyjna, która jest oficjalną linią PiS. Bo jeżeli jest, to ja nie mam z tym problemu. Tylko my mówmy o tym, żeby Polacy wiedzieli, z kim mają do czynienia” – tłumaczy Mekler.
Meklera zapytaliśmy, czy semityzm, antypolonizm jest problem głęboko zakorzenionym w Prawie i Sprawiedliwości, skoro nie widać zdecydowanych działań w kontekście pracowni. Chociaż działacz Konfederacji wskazuje na różne stanowiska polityków formacji Kaczyńskiego, to trudno jednak nie zauważyć przykładania ręki przez wiele lat do publicznej nagonki na patriotów: „Ja jestem właśnie bardzo ciekaw, bo też chciałbym to zidentyfikować, mówiąc zupełnie szczerze, bowiem tutaj mamy bardzo rozbieżne komunikaty. Słyszymy z prawej strony PiS-u treści, z którymi można by się było zgodzić, czyli treści, które rzeczywiście odzwierciedlają patriotyzm. Z drugiej strony widzimy fizyczne działania osób z PiS-u, takich jak Marszałek Województwa Lubelskiego, który afirmuje obok siebie osobę, która jest po prostu uosobieniem antypolonizmu. Uosobieniem tych brzydkich, ohydnych stereotypów o Polakach” – zauważa.
„Tworzy się z Polaków morderców, tworzy się z Polaków zabójców, przypisuje się Polakom, jak przeczytałem »zaściankowy antysemityzm«. Tworzy się to na poziomie instytucji w Polsce i to wypływa nawet za granicę. Potem nie ma się co dziwić, że mają taką, a nie inną opinię o nas” – komentuje działacz Ruchu Narodowego, tym samym licząc, że jakiekolwiek kroki zostaną podjęte w celu wyjaśnienia skandalu. „Ja mam nadzieję, że ktoś pójdzie po rozum do głowy, że wewnętrzne siły, które, mam nadzieję, że są w PiS-ie, zadziałają tak, żeby tej osobie odebrać ten tytuł. Zadziałają tak, żeby taka osoba nigdy nie mogła być gdziekolwiek naszym przedstawicielem jako Polaków, mieszkańców Lubelszczyzny. Bowiem my mamy kreować, budować postawy, które będą nas wzmacniać duchowo jako naród, które będą nawiązywać do rzeczy wielkich, które będą nam pomagać budować naszą tożsamość” – podsumowuje polityk.
Warto wspomnieć, że jeśli antypolska nagonka będzie wypływać z wnętrza naszego państwa, z instytucji wspieranych przez polskie urzędy, to nie ma co liczyć na zmianę naszego wizerunku na Zachodzie. Łatka „antysemitów” przyszyta została Polakom już dawno, a przyklaskują temu ochoczo wszystkie główne partie, tym samym hańbiąc wizerunek narodu i pogrążając nas na arenie międzynarodowej w obrzydliwym kłamstwie historycznym.


