Prezydent USA Donald Trump zapowiedział odwet, po tym jak zaatakowana została amerykańska ambasada w Rijadzie. W wyniku bombardowania ucierpiała również placówka USA w Kuwejcie. Tymczasem Izrael prowadzi zmasowane ataki na cele w Libanie i Iranie.
– Czynimy wiele szkód. Wyrządzamy im ogromne szkody – podkreślił Trump. Pytany o to, kto obecnie rządzi Iranem, odpowiedział: „Wkrótce się dowiecie”. Dodał też, że nie sądzi, by wysłanie sił lądowych do Iranu było konieczne.
Zapowiedział, że „wkrótce się okaże, jaki będzie odwet USA za atak na amerykańską ambasadę i poległych żołnierzy”. Według Dowództwa Centralnego dotychczas w operacji przeciwko Iranowi zginęło sześciu amerykańskich wojskowych.
Jak poinformowało saudyjskie ministerstwo obrony, dwa drony uderzyły w ambasadę USA w Rijadzie. Na terenie ambasady wybuchł niewielki pożar. Nie ma informacji o ofiarach.
Wcześniej CNN podała, że ambasada USA w Kuwejcie została dwukrotnie trafiona podczas irańskiego bombardowania tego kraju w niedzielę i poniedziałek. W obawie o bezpieczeństwo personelu ewakuowano ambasadę USA w Jordanii.
Izraelskie ataki na Liban i Iran
Izraelska armia, cytowana przez agencję Reutera, poinformowała we wtorek, że prowadzi ataki na centra dowodzenia Hezbollahu oraz magazyny broni w Bejrucie, stolicy Libanu.
Nocne ataki na cele w Libanie poprzedzono wezwaniem do ewakuacji, które wystosowano do mieszkańców południowych obrzeży Bejrutu, a także kilku innych miejscowości w południowym Libanie.
Wcześniej w nocy z poniedziałku na wtorek izraelska armia poinformowała, że przeprowadziła ataki na kompleks budynków irańskiego publicznego radia i telewizji IRIB w Teheranie. Agencja Reutera poinformowała o dwóch silnych eksplozjach w tym rejonie.
IRIB to jedyna legalna sieć telewizyjna i radiowa w Iranie, całkowicie kontrolowana przez władze. Według Reutersa atak nastąpił po uprzednim wezwaniu do ewakuacji terenu.
Vance o ataku na Iran
Tymczasem wiceprezydent USA J.D. Vance w rozmowie z FOX News powiedział, że „ostatecznie, cokolwiek stanie się z reżimem w takiej czy innej formie, jest to drugorzędne w stosunku do głównego celu prezydenta, jakim jest upewnienie się, że irański reżim terrorystyczny nie zbuduje bomby atomowej”.
Obiecywał też, że obecna wojna nie będzie wieloletnim konfliktem takim jak te w Iraku i Afganistanie.
– Prezydent Trump różni się zarówno od Republikanów, jak i Demokratów z przeszłości, tym, że nie pozwoli swojemu krajowi na wojnę bez jasno określonego celu. Określił ten cel jako taki, że Iran nie może posiadać broni jądrowej – zaznaczył wiceprezydent.
– To całkiem proste i myślę, że oznacza to, że nie będziemy wracać do problemów, które mieliśmy z Irakiem i Afganistanem – dodał.


