Strona głównaWiadomościŚwiatNowy wyścig o dotarcie na Księżyc. Chiny mogą wyprzedzić NASA?

Nowy wyścig o dotarcie na Księżyc. Chiny mogą wyprzedzić NASA?

-

- Reklama -

Amerykański program Artemis, mający na celu „powrót” na Księżyc, boryka się z opóźnieniami i niepowodzeniami. Administrator NASA Jared Isaacman ogłosił właśnie jego modernizację. Donald Trump obiecał jeszcze za swojej poprzedniej kadencji, po ponad pięćdziesięciu latach nieobecności, że Stany Zjednoczone „wrócą” na Księżyc do 2024 roku.

Program jednak nie był później rozwijany. Rzeczywistość programu Artemis jest zupełnie inna – opóźnienia się piętrzą, koszty rosną, a problemy narastają. Są awarie techniczne, doszły wyzwania logistyczne, ale trwa też presja polityczna.

- Reklama -

Sytuacja i nastroje w NASA mają być nie najlepsze, a perspektywa Amerykanina stawiającego ponownie na Księżycu, po ponad pół wieku od ostatniej misji Apollo nie jest zbyt bliska. Kiedyś Amerykanie ścigali się tu z Sowietami, teraz wyzwaniem są Chiny.

Dlatego NASA ogłosiła 27 lutego, znaczącą zmianę w swoim programie księżycowym Artemis 3. Jej celem było zawiezienie nowych astronautów na Księżyc, ale teraz wyznaczono misję „pośrednią”, przygotowującą do Artemis 4, czyli faktycznego lądowania na Księżycu, zaplanowanego na 2028 rok.

- Prośba o wsparcie -

Wrażliwą kwestią są też opóźnienia w SpaceX, którego zadaniem jest opracowanie lądownika księżycowego, który zabierze astronautów na powierzchnię. Pierwotnie Starship HLS firmy SpaceX był przeznaczony do misji Artemis 3 i 4, a Blue Moon firmy Blue Origin do misji 5 i 6. Jednak administrator NASA Jared Isaacman wydaje się zmieniać role i ponownie stawiać na Blue Origin Jeffa Bezosa w wyścigu o pierwsze lądowanie na Księżycu.

Program boryka się jednak z o wiele poważniejszymi problemami. Osłona termiczna kapsuły Orion, zaprojektowana w celu zapewnienia astronautom przetrwania po powrocie na Ziemię, napotkała problemy techniczne. Liczne opóźnienia budzą obawy Amerykanów, że Chiny, które dążą do załogowego lądowania na Księżycu w 2030 roku, ostatecznie ich wyprzedzą.

Administracja Trumpa wyraźnie naciska na NASA o przyspieszenie programu, aby wyprzedzić Pekin, nazywając ​​rywalizację wprost „drugim wyścigiem kosmicznym”. Wyścig na Księżyc powraca, ale jego wynik jest trudny do przewidzenia. To nie tylko walka o prestiż, ale też impuls do rozwijania technologii i gospodarki.

Źródło: Le Figaro Science

Najnowsze