Projekt MON, który ma wyszkolić kadry medyczne na wypadek sytuacji kryzysowych, cieszy się dużym powodzeniem. W ciągu zaledwie kilku tygodni do Legionu Medycznego zgłosiło się kilkaset osób – informuje piątkowa „Rzeczpospolita”.
Legion Medyczny został powołany do życia przez MON na początku roku. Jego celem jest wyszkolenie kadr medycznych i paramedycznych na potrzeby kryzysowe – wojny, katastrofy naturalne. Program ma charakter cywilny. Okazuje się, że projekt cieszy się wyjątkowym powodzeniem. Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że do 17 lutego zgłosiło się do niego 746 osób.
Gazeta ustaliła, że największa grupa chętnych to ratownicy medyczni, którzy wysłali 163 formularze zgłoszeniowe. Do Legionu Medycznego zgłosiło się też 116 pielęgniarek i położnych, 104 lekarzy, 49 fizjoterapeutów, 18 farmaceutów oraz 17 diagnostów laboratoryjnych. Wśród ochotników są również technicy medyczni i farmaceutyczni oraz asystentki stomatologiczne.
– Spodziewaliśmy się, że projekt spotka się z pozytywnym odzewem, jednak nie przewidywaliśmy, że już w pierwszych dniach zainteresowanie będzie aż tak duże. Okazuje się bowiem, że zapotrzebowanie na tego typu aktywność jest znaczące – powiedział „Rz” płk Arkadiusz Kosowski, dyrektor Departamentu Wojskowej Służby Zdrowia w MON.
