Strona głównaWiadomościPolitykaPierwsze czytanie w Sejmie. Tumanowicz grzmi: Chcą wprowadzić związki partnerskie pod dyktando...

Pierwsze czytanie w Sejmie. Tumanowicz grzmi: Chcą wprowadzić związki partnerskie pod dyktando środowisk LGBT [VIDEO]

-

- Reklama -

Przepisy mają ostatecznie wprowadzić związki partnerskie pod dyktando środowisk LGBT – ocenił Witold Tumanowicz z Konfederacji Wolność i Niepodległość ustawę o statusie osoby najbliższej.

W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu.

- Reklama -

Rządzący zapewniają, że chodzi o to, aby dwie osoby pełnoletnie mogły zawrzeć umowę u notariusza, która – rejestrowana w USC – umożliwi stronom m.in. wybór ustroju majątkowego, ustanowienie obowiązku alimentacyjnego, uzyskanie prawa do korzystania ze wspólnego mieszkania oraz nadanie drugiej osobie uprawnień do dostępu do informacji medycznych i działania jako pełnomocnik w sprawach codziennego życia.

Poseł Konfederacji Tumanowicz uważa, że cel ustawy jest inny. – Znów forsujecie przepisy, które mają ostatecznie wprowadzić związki partnerskie pod dyktando środowisk LGBT – powiedział z mównicy sejmowej.

– W ocenie skutków regulacji rząd sam przyznaje, że niezależnie od tego projektu będzie dążył do uznawania związków homoseksualnych zawartych za granicą jako rzekomych małżeństw. To jest prawdziwy cel tych regulacji – ocenił.

– A ostatecznie cel tych zmian jest taki, żeby doprowadzić do możliwości adopcji dzieci przez homoseksualistów – uważa.

Tumanowicz zwrócił też uwagę, że nad projektem dotyczącym bezpieczeństwa państwa posłowie mieli po pięć minut na wypowiedź, tymczasem nad ustawą o rejestrze „osób partnerskich” – dziesięć minut. – To są priorytety tego rządu. Tak, widzicie hierarchię tego, co jest ważne, co istotne – podsumował poseł Konfederacji WiN.

Najnowsze