Strona głównaWiadomościŚwiatAmerykańskie wojska w Polsce. Ambasador USA wskazał, kiedy mogą się wynieść

Amerykańskie wojska w Polsce. Ambasador USA wskazał, kiedy mogą się wynieść

-

- Reklama -

Amerykańskie wojska pozostaną w Polsce, chyba że Polska z jakiś nieprawdopodobnie głupich powodów miałaby zdecydować, że już ich nie chce – mówi w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” ambasador USA w Polsce Thomas Rose po zerwaniu relacji z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym.

Rose był pytany o to, czy jego decyzja o zerwaniu ze skutkiem natychmiastowym kontaktów z marszałkiem Sejmu nie osłabia wiarygodności Ameryki i o to, który fragment wypowiedzi Czarzastego można uznać za osobisty atak na prezydenta USA Donalda Trumpa.

- Reklama -

Ambasador kilkakrotnie nie odpowiedział wprost na te pytania. „Uważa więc pan, że nie powinienem odpowiedzieć na jego ataki na prezydenta?” – pytał, odnosząc się do wypowiedzi Czarzastego.

„Każdy Polak ma oczywiście prawo do dzielenia się swoimi opiniami. Ale my też mamy prawo na te opinie czy oceny reagować. Dziesięć lat od przejęcia przez Donalda Trumpa władzy nietrudno jest zrozumieć, że osobiste ataki na prezydenta nie są produktywne” – powiedział Rose.

Czytaj także: Korwin-Mikke mocno o ambasadorze USA. „Rose postąpił niedopuszczalnie” [VIDEO]

Na uwagę, że Ameryka utrzymuje stosunki z kontrowersyjnymi postaciami jak chociażby rosyjski przywódca Władimir Putin i pytanie jak to tłumaczy, ambasador USA odpowiedział, że nie musi tego tłumaczyć.

Rose’a pytano też o słowa szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego, że oczekuje wytłumaczenia, czy reakcja ambasadora na słowa Czarzastego była wyrazem stanowiska Stanów Zjednoczonych.

„Nie miałem żadnego sygnału ze strony ministra Sikorskiego” – odparł ambasador. Nie chciał też kontynuować tego tematu.

„Bardzo jasno wyraziliśmy nasze stanowisko i nie pozwolimy, aby ta sprawa podważyła w szerszej skali stosunki polsko-amerykańskie” – zaznaczył.

„W reakcji na apel jednego z użytkowników X, aby wrócił pan do USA, ze swojego prywatnego konta zapytał pan, czy także powinni wrócić amerykańscy żołnierze stacjonujący w Polsce. Wrócą?” – spytano Rose’a.

„Amerykańskie wojska rzecz jasna tu pozostaną. Chyba że Polska, z jakichś nieprawdopodobnie głupich powodów, miałaby zdecydować, że już ich nie chce” – odparł Rose.

Na uwagę, że Pentagon szykuje jednak rewizję rozlokowania wojsk USA, ambasador odparł:

„Mamy dziś około 9800 żołnierzy i nie dochodzą do mnie żadne oznaki, jakoby ta liczba miała zostać zmniejszona. Prezydent Trump na spotkaniu z prezydentem Nawrockim we wrześniu powiedział, że jeśli to byłoby możliwe, chciałby nawet zwiększyć tę liczbę. Jednak przegląd sił nie został jeszcze ujawniony. Liczba żołnierzy to jest zresztą tylko jedna z miar naszej obecności militarnej w Polsce. Są inne. Ta liczba w każdym razie pozostanie stabilna, o ile nie wzrośnie. Ale to jest decyzja, która należy do prezydenta, do sekretarza wojny, do naszych dowódców. Oni rozstrzygną, jak widzą rozlokowanie naszych wojsk w Europie”.

Źródło:PAP

Najnowsze