Strona głównaWiadomościŚwiatBelgia chce wysyłać swoich więźniów do Estonii. We własnych mają już pełno...

Belgia chce wysyłać swoich więźniów do Estonii. We własnych mają już pełno obcokrajowców

-

- Reklama -

Belgijscy ministrowie sprawiedliwości Annelies Verlinden i ds. azylu Anneleen Van Bossuyt, ogłosiły w poniedziałek 2 lutego, że wyruszają z dwudniową misją dyplomatyczną do Tallina, stolicy Estonii, aby omówić możliwą współpracę w dziedzinie więziennictwa.

Belgia boryka się z chronicznym przeludnieniem więzień, a duża część pensjonariuszy stanowią obcokrajowcy. Z tego powodu, Bruksela przeprowadzi rozmowy z władzami Estonii na temat możliwości wynajmu więzień w tym kraju bałtyckim w celu przetrzymywania tam skazanych nielegalnych imigrantów.

- Reklama -

Plany obejmują spotkanie z estońską minister sprawiedliwości Liisą-Ly Pakostą oraz wizytację więzienia w Tallinie. To kolejny kraj, po Kosowie i Albanii, gdzie Belgia chce upchnąć obcokrajowców-przestępców.

Belgijski rząd premiera Barta De Wevera rozważa taką współpracę w celu pozbycia się części zagranicznych więźniów i odciążenia systemu, a przy okazji chce pokazać, że coś się tej materii jednak robi. Jedna trzecia z około 13 000 więźniów w tym kraju „nie ma prawa pobytu w Belgii”.

Według Administracji Więziennej w Belgii za kratami siedzi obecnie 13 501 więźniów w zakładach przeznaczonych dla 11 049 osób. To przeludnienie jest od miesięcy krytykowne przez związki zawodowe strażników więziennych. Prawie 600 więźniów jest zmuszonych spać na materacach na podłodze.

Ten temat stał się przyczyną napięć w rządzącej koalicji. Minister sprawiedliwości Verlinden chce zezwolić na przedterminowe zwolnienie skazanych, którym kończą się wyroki. Na taką amnestię nie godzą się politycy prawicy.

Flamandzki socjalistyczny minister zdrowia, Frank Vandenbroucke, proponuje za to „wzmocnienie opieki psychiatryczno-sądowej, aby zmniejszyć liczbę osób chorych psychicznie , które z powodu braku odpowiednich obiektów są zmuszane do pozostania w więzieniach”. Według niego dotyczy to około 1100 więźniów.

Rząd belgijski wybrał Estonię, żeby uniknąć krytyki, która pojawiała się przy podobnych rozmowach z Kosowem i Albanią. Estonii nikt nie zarzuci braku demokratycznych standardów. W dodatku bałtycki kraj jest chwalony za „zdigitalizowany” system sądowy i więzienny. W czerwcu 2025 roku takie porozumienie z Tallinem zawarła Szwecja dla 600 więźniów. Szwecja ma wynająć 400 cel w estońskim więzieniu w Tartu, ale porozumienie musi jeszcze zostać zatwierdzone przez szwedzki parlament.

Źródło:Valeurs

Najnowsze