Strona głównaWiadomościPolitykaBraun o KINGS i nie tylko. Sommer na celowniku Żurka

Braun o KINGS i nie tylko. Sommer na celowniku Żurka [VIDEO]

-

- Reklama -

W poniedziałek lider Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun rozmawiał z redaktorem naczelnym „Najwyższego CZASu!” Tomaszem Sommerem na kanale Biblioteka Wolności. Poruszono przede wszystkim Kongres Inicjatyw Narodowych, Gospodarczych i Samorządowych (KINGS), który odbył się w ostatni weekend, oraz reakcje lewicowych mediów na to wydarzenie. Zwrócono też uwagę na atak lidera Konfederacji WiN Krzysztofa Bosaka na środowisko Brauna. Ponadto wyszło, iż dr Sommer znalazł się na celowniku ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka za – jakżeby inaczej – rzekomy „faszyzm” w wypowiedzi podczas kongresu.

Grzegorz Braun komentował KINGS i reakcje dotyczące wydarzenia, które pojawiły się w lewackich mediach.

- Reklama -

– Co tu komentować? To się samo komentuje. Zresztą zanim jeszcze wydarzenie odbyło się, rozpoczęło, to już wykonało swoją robotę, ponieważ media gadzinowe, reżimowe nauczyły się tej nazwy. KINGS, Kongres Inicjatyw Narodowych, Gospodarczych i Samorządowych. I ta nazwa została odmieniona przez liczne przypadki – powiedział Grzegorz Braun.

– Trzeba powiedzieć, że rozkminianie, pogłębione analizy, to trwa. „Co tutaj z tym zrobić? Co zrobić z tym fantem?” – dodał lider KKP.

- Prośba o wsparcie -

Braun wyjaśnił, że na imprezę przyjechali przedstawiciele lewackich mediów, którzy spodziewali się „zastać tam jakieś zgromadzenie dziwnych ludzi w foliowych czapeczkach lub moherowych beretach, a tymczasem natknęli się na doborowe towarzystwo liczone w setkach uczestników tego wydarzenia z dziesiątkami znakomitych ekspertów, prelegentów, analityków różnych specjalności, wśród których pan redaktor Tomasz Sommer”.

– No i trafia kosa na kamień, dlatego że to wydarzenie z całą pewnością nie pasuje do wcześniej wypracowanych schematów czarnego PR-u wobec prawicy antysystemowej w ogóle, a Konfederacji Korony Polskiej w szczególe. Więc brawo my – podsumował Braun.

Wówczas prowadzący rozmowę Tomasz Sommer wspomniał, że dowiedział się od Brauna, że „minister Żurek już się zajmuje sprawą konkretnie mojej wypowiedzi”.

– A, no bo pan redaktor wygłosił tam jeden z referatów zagajających wydarzenie, wystąpienie inauguracyjne. No i tam została zbudowana taka figura, że Oświęcimia nie należy reformować, trzeba go po prostu znieść, obalić, zlikwidować – zrelacjonował Braun.

KINGS. Sommer: To trzeba wszystko zniszczyć, zerwać druty kolczaste, a komendanta, SSmanów, Kapo i blokowych ukarać

– Zwróć uwagę, bo to jest pewna ironia. Bo ja się wypowiedziałem za likwidacją obozów koncentracyjnych typu Oświęcim, a jak rozumiem minister Żurek ma co do tego uzasadnione wątpliwości, że może jednak nie należało by likwidować – podkreślił dr Sommer.

Dalej Braun krytycznie odniósł się do „łowców faszystów”.

– I tak samo kiedyś ty, szanowny panie redaktorze, porównywał aktualny prawno-ustrojowy Rzeczpospolitej Polskiej do obozu koncentracyjnego, no to dali Bóg nie po to, żeby komplementować Adolfa Hitlera, tylko po to, żeby miażdżąco skrytykować Tuska i Kaczyńskiego. Ale Żurek et consortes, tego nie rozumieją i rozumieć nie chcą – ocenił Grzegorz Braun.

– Ale, no tak jak mówię, logicznie to wygląda na to, że chyba ten Żurek rzeczywiście broni obozów koncentracyjnych. Nie wiem, to jest troszkę zdumiewające, zwłaszcza, że tutaj taka ciekawostka historyczna. Po złapaniu pewnej części zarządu tego obozu doszło takim sądem specjalnym w Polsce do procesu, m.in. jednego z komendantów, bo tutaj znamy jednego komendanta, a tych komendantów było szereg, więc to też jest, akurat tego złapano, w związku z czym można było mu zrobić proces i jego nazwisko Hessa wybrzmiało na całym świecie i potem doszło do, po wyroku śmierci na tych głównych sprawców z tego obozu koncentracyjnego i obozu zagłady, doszło do ostatniej w Polsce publicznej egzekucji na terenie obozu koncentracyjnego. Więc to jest taka ciekawostka, którą myślę warto w tym kontekście przytoczyć – powiedział Sommer.

Potem rozmówcy wrócili do tematu samego kongresu.

– Było 12 paneli tematycznych. Myślę, że eksperci, którzy się zgromadzili, to reprezentowali poziom jak na partię chyba znacznie powyżej średniej krajowej, więc myślę, że taki argument, który niestety też dzisiaj w rozmowie z Radiem Z przedstawił Krzysztof Bosak. Nie wiem, czy widziałeś tą wypowiedź? Otóż powiedział, zapytany o to, czy będzie współpracował z Grzegorzem Braunem, powiedział tak: „Nie rozważamy tego w tej chwili, jesteśmy skupieni na swojej pracy. Podobnie jak ludzie Grzegorza Brauna. To nie jest kwestia obrażania się, jest kwestia różnicy programowej i wizji pracy politycznej. Jeśli chce się zbudować formację, która ma reprezentować zdrową część narodu, to trzeba zrezygnować z flirtowania ze środowiskami wariackimi, agenturalnymi czy politycznej ekstremy”. I wicemarszałek Sejmu wyliczył, że właśnie „w otoczeniu Brauna pojawił się jeden z byłych polityków”, rozumiem tu chodzi o Piskorskiego, „który siedział w areszcie pod zarzutami szpiegostwa. Mamy też innych ludzi, którzy siedzieli w areszcie za wyjątkowo plugawy styl uczestniczenia w debacie publicznej obrzydliwe rzeczy. Ja z tą metodą się nie utożsamiam”, ciągnął Krzysztof. „Jest głęboko niekonserwatywna i sprzeczna z podejściem katolickim. Nie zgadzam się z takim stylem prowadzenia pracy politycznej. Moim zdaniem większość wyborców się z takim stylem nie zgadza” – mówił dr Sommer cytując wypowiedź Krzysztofa Bosaka.

– Różnych rzeczy człowiek wysłuchuje – odpowiedział Braun.

– No bo kwestia stylu. Było widać, że styl powiedziałbym był nawet może trochę przesadnie wysoki, bo jesteśmy zawsze przyzwyczajeni… – mówił dr Sommer, na co przerwał mu lider KKP.

– Odnosisz się do KINGS-a, do naszego kongresu. No tak. Tylko tyle mogę rekomendować. Mogę rekomendować jak zawsze odnoszenie się do faktów, odnoszenie się do tego, co rzeczywiście zostało powiedziane, a niekoniecznie do tego, co inni mówią, że ja mówię. […] Nie przypuszczam, żeby wśród tych siedemdziesięciuparu osób był ktokolwiek, kto by zasługiwał na tak niesprawiedliwą recenzję, jak tutaj odczytana. Więc bardzo proszę o ten maksymalnie łagodny wymiar kary, to znaczy proszę się odnosić do tego, co jest rzeczywistością, a nie do tego, co na przykład media gadzinowe starają się sztucznie zaprezentować, zmanipulować, przemilczeć. To chyba jedyne rozwiązanie – podsumował Grzegorz Braun.

Najnowsze