W Nigrze przywódca wojskowej junty nazwał prezydent Francji Emmanuela Macrona „sponsorem” napastników, którzy zaatakowali miejscowe lotnisko i pogratulował kontrakcji „rosyjskim partnerom” odparcia „imperialistów”.
Wojskowy rząd w Nigrze, na czele którego stoi generał Abdourahamane Tiani, ostro skrytykował w czwartek francuskiego prezydenta i obarczył go winą, chociaż Paryż wskazuje, że był to prawdopodobnie atak dżihadystów. Miał on miejsce ostatniej nocy na lotnisku w stolicy Niamey.
Szef junty pochwalił natomiast w czwartek wieczorem Rosję, za pomoc udzieloną w związku z atakiem na lotnisko w Niamey. Dodał, że atak był spiskiem i miał „sponsorów” w postaci prezydentów Francji, Beninu i Wybrzeża Kości Słoniowej.
Takie oświadczenie Tiani złożył na antenie miejscowego publicznego radia. „Gratulujemy wszystkim siłom obronnym i siłom bezpieczeństwa (…), a także naszym rosyjskim partnerom, którzy profesjonalnie bronili swojego sektora bezpieczeństwa” – powiedział generał.
Dodał, że „przypomina że sponsorom tych najemników, w tym (prezydentowi Francji) Emmanuelowi Macronowi, (prezydentowi Beninu) Patrice’owi Talonowi, (prezydentowi Wybrzeża Kości Słoniowej) Alassane’owi Ouattara przypomina, żę zbyt długo słuchaliśmy już szczekania i teraz niech oni przygotują się, by w zamian posłuchać nas”.
#Niger 🇳🇪 | C’EST FORT !
Après la tentative déjouée, le général Abdourahamane Tiani s’est rendu aujourd’hui dans les rues de Niamey pour démontrer que le peuple nigérien reste uni et soudé face aux attaques impérialistes, qu’elles soient internes ou externes, visant les richesses… pic.twitter.com/ip7dL0Ulu5— AES Alerte (@Aesalerte) January 29, 2026
