Podejrzani o podpalenie amerykańskiego statku w Japonii są kadeci z prestiżowej szkoły wojskowej Saint-Cyr. Mieli podpalić statek w 2024 roku, podczas pobytu na stażu w japońskiej akademii wojskowej.
Czterech kadetów z Saint-Cyr podpaliło amerykański statek towarowy. Do incydentu doszło w zatoce wyspy Okinawa, u wybrzeży Japonii. Według doniesień tygodnika „Le Canard enchaîné” , czterech elewów francuskiej akademii zostało sfilmowanych podczas tej akcji, a następnie zidentyfikowanych.
Prokuratura w Paryżu potwierdziła, że toczy się przeciwko nim postępowanie karne. Wydarzenia te miały miejsce 25 listopada 2024 roku. W nocy strażacy zostali wezwani na brzeg zatoki, gdzie szalał pożar amerykańskiego statku towarowego.
Dziewięć miesięcy później japoński minister obrony ogłosił, że to francuscy żołnierze byli odpowiedzialni za wzniecenie pożaru. „Przyznali, że w wolnym czasie chcieli zbadać jednostkę i nieumyślnie ją podpalili”.
Francuzi przebywali w Japonii na międzynarodowym szkoleniu i najwyraźniej się nudzili. Francuski prokurator twierdzi, że ich przełożeni nie byli wówczas świadomi takich działań. W grę może jednak równie dobrze wchodzić jakaś akcja specjalna.
W październiku 2025 r. wszczęto pierwsze śledztwo. Dochodzenie dotyczy poważnych zarzutów karnych o zniszczenie lub uszkodzenie niebezpiecznymi środkami własności, kradzież dokumentów lub przedmiotu związanego z przestępstwem w celu utrudnienia ujawnienia prawdy.
We współpracy z Japonią śledztwo prowadzi obecnie także francuski sędzia śledczy. Uważa się, że sprawa ta może mieć wpływ na stosunki międzynarodowe i relacje Francji z Tokio i Waszyngtonem.
Źródło: Valeurs/ Le Canard
