Minister kultury Włoch Alessandro Giuli w wywiadzie dla dziennika „La Repubblica” w niedzielę wyraził opinię, że organizatorzy rozpoczynającego się 9 maja Biennale Sztuki w Wenecji sami wyrządzili sobie szkody wizerunkowe, zapraszając Rosję do udziału w tym wydarzeniu.
Na tle polemiki wokół udziału Rosji w wystawie do dymisji podało się całe międzynarodowe jury 61. Biennale Sztuki, odwołano ceremonię inauguracji 9 maja i zapadła decyzja, że w tym roku nagrody dla najlepszych pawilonów zostaną przyznane na podstawie werdyktu zwiedzających.
Szef ministerstwa kultury w rozmowie z rzymską gazetą odniósł się do tych wydarzeń, oceniając, że „samo Biennale wyrządziło sobie szkody wizerunkowe”.
Giuli dodał, że jego resort zrobił, co do niego należało, czyli sprawdził, czy wszystko odbyło się zgodnie z przepisami. Zaznaczył, że wysłał inspektorów do organizatorów Biennale, bo dokumenty dotyczące okoliczności zaproszenia Rosji na tę światową imprezę sztuki potrzebne były włoskiemu MSZ.
– Komisja Europejska poprosiła o wyjaśnienia – zaznaczył i zauważył, że „w sprawie rosyjskiego pawilonu rząd został poinformowany po fakcie”.
Gdyby szef Fundacji Biennale Pietrangelo Buttafuoco „zaangażował nas (resort kultury – przyp. red.) w rozmowy, jakie od kilku lat prowadził z Rosjanami, może moglibyśmy zwrócić się (do Rosji – przyp. red.) o coś w zamian” – powiedział. – Triumfem byłoby otwarcie pawilonu rosyjskiego w zamian za zawieszenie broni i uwolnienie 100 ukraińskich dzieci – dodał.
W dniu inauguracji Biennale Sztuki w Wenecji nie odbędzie się oficjalna ceremonia – ogłosiło w czwartek biuro prasowe wystawy po tym, gdy do dymisji podało się całe międzynarodowe jury. Zostały też ustanowione dwie nagrody pod nazwą Lwy Zwiedzających. To goście przybywający na światową wystawę będą mogli wziąć udział w głosowaniu i wskazać swoich faworytów do nagrody.
Było to kolejne nagłe wydarzenie w trwającej od początku marca polemice na tle udziału Rosji w tegorocznym biennale.
Pawilon Rosji na Biennale. Komisja Europejska grozi odebraniem dotacji
Giuli oficjalnie zwrócił się do organizatorów Biennale o udostępnienie pełnej dokumentacji dotyczącej udziału Rosji, by sprawdzić, czy jest to zgodne z obowiązującymi sankcjami, nałożonymi na Moskwę po jej napaści na Ukrainę. Resort kultury zażądał też kopii korespondencji między Buttafuoco i stroną rosyjską.
Włoska prasa ujawniła, że ministerstwo otrzymało jednak tylko część dokumentacji, a Fundacja Biennale aktywnie współpracowała z rosyjskimi wysłannikami w sprawie ponownego otwarcia pawilonu Rosji i uzyskania wiz.
Rosja była nieobecna na Biennale Sztuki w 2022 i 2024 roku w związku z inwazją na Ukrainę. Giuli zdystansował się od zaproszenia Rosji w tym roku i zapowiedział, że nie pojedzie na otwarcie wydarzenia.
Kierownictwo Biennale Sztuki zapewniło w zeszłym tygodniu, że zaproszenie Rosji odbyło się przy pełnym poszanowaniu włoskich i międzynarodowych norm oraz że „nie zostały ominięte żadne zakazy wynikające z unijnych sankcji”.
Komisja Europejska zagroziła wycofaniem finansowania dla Biennale w związku z udziałem Rosji. Przeciwko obecności Moskwy zaprotestowali ministrowie kultury ponad 20 krajów UE, wśród nich z Polski Marta Cienkowska.
Unijny komisarz do spraw sprawiedliwości międzypokoleniowej, młodzieży, kultury i sportu Glenn Micallef ogłosił, że nie pojedzie na weneckie biennale, dopóki będzie na nim Rosja.
