Strona głównaWiadomościŚwiatPolka porwana przez niemieckie służby na wniosek USA. Dzieci zabrał Jugendamt. Pojechała...

Polka porwana przez niemieckie służby na wniosek USA. Dzieci zabrał Jugendamt. Pojechała do Berlina na zakupy

-

- Reklama -

Niemcy na wniosek kalifornijskiej prokuratury zatrzymały Polkę. Kobieta przebywa w areszcie, a jej dzieci w ośrodku Jugendamtu, choć chcą wrócić do Polski.

Pod koniec października mieszkająca w Szczecinie nauczycielka akademicka pojechała na zakupy do Berlina wraz z trójką swoich dzieci. Została zatrzymana przez niemieckie służby do kontroli granicznej.

- Reklama -

Jak się okazało, na wniosek kalifornijskiej prokuratury kobieta jest poszukiwana. Według amerykańskich służb miała uprowadzić swoje dzieci do Polski. Sama kobieta jest w trakcie rozwodu z Amerykaninem.

USA opuściła w 2020 roku. Miała notarialną zgodę od męża na wyjazd z dziećmi. W 2021 roku mężowi się odwidziało i zgłosił służbom wyjazd żony z dziećmi za granicę.

Polska strona umorzyła postępowanie. Jednak prokuratura w Kalifornii miała inne zdanie i żądała ekstradycji kobiety. 22 lutego 2023 roku wydano odmowę wydania osoby ściganej.

Jak łatwo się domyślić, Niemcy bardziej szanują wszystkich, niż Polaków i postanowili zatrzymać kobietę na wniosek USA. Kobieta jest przetrzymywana w areszcie koło Rostocka. Ma też ograniczony kontakt z dziećmi i to wyłącznie telefoniczny.

Niemcy rozpatrują obecnie wniosek o ekstradycję. Może to trwać nawet kilka miesięcy. Sąd nie pozwolił wypuścić kobiety na wolność.

Obrońcy kobiety przygotowali opinię i domagają się jej uwolnienia. Wnieśli też o przyznanie pieczy zastępczej nad dziećmi ich babci, która mieszka w Szczecinie. W międzyczasie sąd odmówił wydania dzieci ojcu, który z USA przybył do Niemiec.

22 stycznia w odbędzie się posiedzenie wydziału rodzinnego Sądu Okręgowego w Szczecinie. Ma wówczas zostać ponownie poruszona sprawa rozwodowa.

Od wielu tygodni dzieci nie chodzą do szkoły. Dwa razy w tygodniu może odwiedzić je babcia, która przywozi im materiały ze szkoły i zadania domowe. „Gazeta Wyborcza” ustaliła, że dzieci czują się coraz gorzej, płaczą i pytają, kiedy wrócą do domu.

Protokoły przesłuchań wskazują, że wszystkie dzieci chcą wrócić do domu. Ponadto chciałyby wrócić do Polski nawet, jeśli ich matka zostałaby wywieziona do USA.

Najnowsze