Ewa Zajączkowska-Hernik nie jest już rzecznikiem prasowym Konfederacji Wolność i Niepodległość. Kilka tygodni wcześniej została pozbawiona funkcji prezesa okręgu podwarszawskiego partii Nowa Nadzieja. W kuluarach huczy od plotek, a niektórzy uważają, że gwoździem do trumny mógł być jej głośny wywiad z Grzegorzem Braunem.
Nowym rzecznikiem prasowym Konfederacji WiN został Wojciech Machulski. W oficjalnym komunikacie poinformowano jedynie, że taką decyzję podjęła Rada Liderów Konfederacji, a ruch ten jest początkiem przygotowań partii do wyborów parlamentarnych w 2027 roku. O Zajączkowskiej-Hernik, która pełniła tę funkcję ponad dwa lata, nie padło – przynajmniej na razie – ani jedno słowo.
Wcześniej, tuż przed Świętami Bożego Narodzenia, Zajączkowska-Hernik została odwołana z funkcji prezesa okręgu podwarszawskiego Nowej Nadziei Sławomira Mentzena, partii współtworzącej Konfederację. Oficjalny powód to nowy statut partyjny, który zakazuje łączenia funkcji prezesa okręgu z funkcją europosła.
W oficjalną wersję mało kto wierzy, a w kuluarach aż huczy od plotek. Odsunięcie Zajączkowskiej-Hernik nazywane jest gdzieniegdzie brutalną „wycinką”. Wg niektórych ma to być pokłosie głośnego wywiadu, jaki europoseł przeprowadziła z Grzegorzem Braunem w listopadzie 2025 roku. Wywiad dotyczył między innymi sytuacji na polskiej prawicy, odpływu elektoratu PiS do obu Konfederacji oraz planów politycznych Konfederacji Korony Polskiej i samego Brauna. Rozmowa była prowadzona w przyjaznej atmosferze, co niekoniecznie wszystkim się spodobało.
Moment odwołań budzi pytania o ich rzeczywiste przyczyny. Czy utrata dwóch funkcji w tak krótkim czasie to naturalna rotacja kadrowa w strukturach Konfederacji WiN, czy jednak reakcja kierownictwa ugrupowania na działania europoseł? Oficjalnie oczywiście żadna ze stron nie wskazuje na związek przyczynowy między wywiadem a decyzjami kadrowymi.
Niedawno o „wieści gminne” i decyzję Mentzena ws. Zajączkowskiej-Hernik pytany był Grzegorz Braun. – Pani redaktor, proszę mnie nie sadzać na lewe sanki, proszę mnie nie wyciągać na komentowanie innych, o nich, bez nich – odpowiedział Monice Jaruzelskiej.
Po czym, zamiast wdawać się w spekulacje, wyciągnął telefon i zadzwonił na wizji do samej zainteresowanej. Więcej o tym w artykule poniżej.