Pandemiczni eksperci biją na alarm, tym razem z powodu grypy, która w tym roku ma – ich zdaniem – być szczególnie szybka i bardziej intensywna. Na straszenie prof. Agnieszki Szuster-Ciesielskiej zareagował dr Piotr Witczak.
„Głównym aktorem tegorocznego dramatu epidemiologicznego jest wirus grypy typu A, a konkretnie jego podtyp H3N2. To szczep, który historycznie wiąże się z cięższym przebiegiem choroby i wyższą liczbą hospitalizacji, szczególnie wśród seniorów i małych dzieci. Jednak to nie sama obecność H3N2 budzi największy niepokój, ale jego ewolucja. Wirusolodzy zidentyfikowali nową mutację, określaną roboczo jako podtyp «K»” – donosi goniec.pl.
Głos w sprawie zabrała ekspert z czasów ogłoszonej pandemii, a obecnie – ekspert w Zespole ds. dezinformacji medycznej w przestrzeni publicznej prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska.
– Na cięższe objawy infekcji wirusem H3N2, nazwanym również szczepem „K”, szczególnie narażeni są seniorzy. Dla tej grupy, zalecane są szczepionki, które zawierają więcej antygenów, ponieważ są dla starszego organizmu, po prostu silniejszym bodźcem do działania – powiedziała.
Dalej zaznaczono, że przechorowanie innego typu grypy może nie być wystarczające, aby układ odpornościowy miał odpowiednie przeciwciała. Objawy infekcji mają być zaś gwałtowne, z nagłym skokiem gorączki, osiągającej powyżej 39 stopni i obejmować także silne bóle mięśniowo-stawowe, dreszcze i suchy kaszel.
– Aby zminimalizować możliwość zachorowania i dać sobie szansę na łagodne przejście tego sezonu grypy, rekomendujemy przede wszystkim szczepienia. Niemniej nie należy zapominać o noszeniu maseczek, które szczególnie warto zakładać w środkach transportu publicznego lub gdy znajdujemy się w dużej grupie ludzi – twierdziła Szuster-Ciesielska.
Do straszenia grypą odniósł się na portalu X dr n. med. Piotr Witczak. „Straszenie «covidem» stało się passe, więc wracamy do budowania lęku przed starą, poczciwą «grypą»” – ocenił.
„Ludzie słusznie nie chcą szczepić się na grypę, bo wg najlepszych dostępnych badań naukowych skuteczność takiej profilaktyki jest niewielka lub żadna, a skutki uboczne są niedoszacowane” – wskazał, załączając linki do artykułów naukowych.
Ujawnił także, jak dba o odporność. Na liście nie znalazły się jednak szczepienia.
„Jak dbam o swoją odporność? M. in:
-aktywność fizyczna
-ekspozycja na słońce
-odpowiednia podażą białka i tłuszczu zwierzęcego i redukcja węglowodanów (low-carb/keto)
-suplementacja (np. probiotyki, cynk, magnez, wit D, C, omega-3)
-unikanie używek i toksyn
-zarządzanie stresem
-zimne prysznice” – napisał.
Straszenie „covidem” stało się passe, więc wracamy do budowania lęku przed starą, poczciwą „grypą”
W poniższym artykule ekspert w Zespole ds. dezinformacji medycznej w przestrzeni publicznej – prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska – zapewnia, że tym razem grypa będzie groźniejsza,… pic.twitter.com/vp4AdxXxvJ
— Piotr Witczak (@PiotrWitczak_) January 6, 2026