Donald Tusk opublikował w minionym tygodniu twitta, który można zinterpretować jako propozycję dla Jarosława Kaczyńskiego, by „w razie czego” razem stworzyli rząd przeciwko Konfederacjom. Mateusz Morawiecki, były premier z PiS, też nie wyklucza koalicji z KO. POPiS po prostu zaczyna się bać, więc jednoczy się wobec wspólnego wroga. Konfederacje, wg różnych sondaży, mają przecież w sumie od 20 do 25 proc. a cały czas rosną, więc wcale bym się nie zdziwił, gdyby okazało się, że za dwa lata zajmą pierwsze miejsce na wyborczym podium, co dla obecnego układu byłoby totalną katastrofą.
Stanie się tak jeśli oczywiście Konfedercje do wyborów pójdą razem – bo inaczej, co jest przecież wysoce prawdopodobne, będą się kanibalizować i zdobędą znacznie mniej mandatów niż w wariancie wspólnego startu. Tu ciągle duże pole do, nomen omen, popisu ma oczywiście zwłaszcza Konfederacja Korony, która pożywia się nie tylko Konfederacją Mentzena i Bosaka, ale także upadającym, wprawdzie powoli, ale jednak zdecydowanie i nieuchronnie, PiS-em.
Czas zmian nieuchronnie się zbliża! Dlatego ugrupowania zorganizowane wg planów gen. Kiszczaka już teraz wpadają w przerażenie. Pomyślmy, co będzie, gdy prawica naprawdę w końcu dojdzie do władzy. Przyznają Państwo, że wielu ziemia zatrzęsie się pod nogami. Cóż za piękna wizja!
A ja tymczasem witam ponownie na łamach „NCz!” dr. Marka Łangalisa, jednego z najlepszych polskich publicystów ekonomicznych, którego teksty drukowałem w „NCz!” przed laty. Później Marek rozpoczął prowadzenie własnego biznesu, więc nie miał czasu na zajmowanie się publicystyką – teraz jednak dotarł do takiego etapu rozwoju własnej firmy, że czas na pisanie znów ma. Wrócił z piórem najpierw na portal X, a teraz pozwolił, by zamieszczane tam teksty i tekściki pojawiała się także u nas. Polecam tę rubrykę, bo trzeba przyznać, że w sprawach ekonomicznych Marek widzi więcej niż inni i zawsze z wolnościowej i prorynkowej strony, w dodatku wszystkie jego teksty zyskują na wiarygodności gdyż ich autor jest praktykiem biznesu. Pokazał na własnym przykładzie, że ciężką pracą i dobrym pomysłem można stworzyć super firmę także w Polsce.
Przed Bożym Narodzeniem zapraszam jeszcze na dwie imprezy – do Zielonej Góry i do Wrocławia (szczegóły znajdą Państwo na tylnej stronie okładki). We Wrocławiu, 20 grudnia, w wypasionej sali NOT-u, będziemy testować nowy format spotkań – Festiwal Filmów Wolnościowych połączony z Targami Książki bez Cenzury. Będzie więc można wziąć udział w maratonie filmowym i przy okazji nabyć prezent pod choinkę. Oczywiście najlepszym prezentem gwiazdkowym jest jak zwykle prenumerata „Najwyższego CZAS!”-u, którą w tym roku zaopatrzyliśmy w „Czystą truciznę” produkcji Stanisława Michalkiewicza. Serdecznie zapraszam więc do prenumeraty na rok 2026!

