Prokurator Jacek Skała, przewodniczący Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP, ocenił w poniedziałek na X, że zachowanie Anny Korwin-Piotrowskiej wobec prezydenta Karola Nawrockiego przy wejściu do Trybunału Konstytucyjnego wyczerpuje znamiona przestępstwa. Wskazał art. 135 § 1 Kodeksu karnego, czyli czynną napaść na Prezydenta RP, albo co najmniej art. 222 § 1 kk. Skrytykował też funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa, którzy jego zdaniem nie zareagowali. Kancelaria Prezydenta zapowiada zawiadomienia do prokuratury w sprawie naruszenia nietykalności prezydenta.
Prokurator: w normalnych warunkach zatrzymanie na gorącym uczynku
Do zajścia doszło w nocy z 30 na 31 października. Prezydent przerwał lot do Senegalu i wrócił do Warszawy po tym, jak Korwin-Piotrowska – wybrana przez obecny Sejm, ale niezaprzysiężona zgodnie z prawem sędzia TK – ogłosiła przerwę w czynnościach prezesa Trybunału Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. W drzwiach budynku stali m.in. ona, Krystian Markiewicz i były minister w rządzie Donalda Tuska Maciej Berek. Nagranie opublikował sam Berek. Więcej o nocnej wizycie prezydenta w TK pisaliśmy tutaj.
Skała, krakowski prokurator stojący na czele związku od 2013 r., napisał w poniedziałek rano, że kobieta, „odpychając Prezydenta RP”, wyczerpała znamiona art. 135 § 1 kk, a co najmniej art. 222 § 1 kk. Tę samą kwalifikację zastosował wobec mężczyzny, który – jak napisał – potraktował prezydenta „z łokcia”. Jego zdaniem sprawca w normalnych warunkach zostałby zatrzymany na gorącym uczynku, a dalej należałoby wszcząć śledztwo, przedstawić zarzuty i zdecydować o środku zapobiegawczym. Funkcjonariusze SOP, którzy „na to pozwolili”, powinni według niego odpowiedzieć za niedopełnienie obowiązków. „(…) gleba w 3s, a były bezradne miny” – dodał, powołując się na doświadczenie prokuratora prowadzącego sprawy o naruszenie nietykalności funkcjonariuszy.
Kilka osób pytało mnie o ocenę prawną więc odpowiadam.
Dwóch mężczyzn – minister i były sędzia postawiło w drzwiach kobietę, mianując ją wcześniej Prezesem TK. Bohaterowie schowali się z tyłu. W rezultacie kobieta ta odpychając Prezydenta RP wyczerpała znamiona art 135 par 1 kk albo conajmniej 222 par 1 kk. Widzę teraz, że jej kolega potraktował Prezydenta z łokcia. No to ta sama kwalifikacja. W normalnych warunkach taki sprawca, byłbym zatrzymany na gorącym uczynku i doprowadzony, celem przedstawienia zarzutu. A więc jeszcze raz: zatrzymanie, doprowadzenie, wszczęcie śledztwa, przedstawienie zarzutów, przesłuchanie, decyzja co do środka zapobiegawczego. Funkcjonariusze SOP, którzy na to pozwolili – odpowiedzialność za niedopełnienie opowiązków. Ta kobieta i łokciowy nie mieli prawa zbliżyć się do Prezydenta RP. Pwinna być gleba w 3s, a były bezradne miny. Piszą to jako prokurator, który prowadził szereg postepowań przygotowawczych https://t.co/bt70IfcDGS. z art 222 par 1 w zbiegu z art 224 par 1 i 226 par 1 (tzw „triada”). Skazania były zawsze za dużo subtelniejsze naruszenia nietykalności.— Jacek Skała (@SkaJacek) November 2, 2026
Za czynną napaść na Prezydenta RP grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Art. 222 § 1 kk, dotyczący naruszenia nietykalności funkcjonariusza publicznego, przewiduje grzywnę, ograniczenie wolności albo do 3 lat więzienia.
Film przedstawiający sytuację przed wejściem do Trybunału Konstytucyjnego.
Bardzo niepokojące, że dochodzi do takich sytuacji. Oby w najbliższych godzinach nie doszło do eskalacji. Miejmy nadzieję, że Nawrocki z Tuskiem dojdą do jakiegokolwiek porozumienia. Widzicie jakieś rozwiązanie?
— SA Wardega (@sawardega) October 31, 2026
Zawiadomienia do prokuratury. Korwin-Piotrowska: „chciałam przywitać prezydenta”
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zapowiedział w niedzielę w Radiu Wnet, że Kancelaria Prezydenta „podejmie działania związane ze złożeniem zawiadomień do prokuratury” wobec Korwin-Piotrowskiej, Markiewicza i Berka. Jak mówił, Korwin-Piotrowska, Berek i Markiewicz „nie mieli prawa dotykać pana prezydenta”. W poniedziałek w Polsat News dodał, że „zaciśnięte ręce” Korwin-Piotrowskiej na połach marynarki prezydenta to „symbol upadku rządu Donalda Tuska”.
Zaciśnięte ręce pani Anny Korwin-Piotrowskiej na połach marynarki Prezydenta Karola Nawrockiego to symbol upadku rządu Donalda Tuska.
– Rzecznik Prezydenta RP @LeskiewiczRafa, @PolsatNewsPL pic.twitter.com/dGJ20NYn0e
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) 2 listopada 2026
Już w sobotę zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie złożył poseł PiS Dariusz Matecki. Wskazał art. 135 § 1 kk wobec Markiewicza i Korwin-Piotrowskiej oraz zażądał zabezpieczenia pełnych nagrań i materiałów SOP oraz policji.
🚨 ZŁOŻYŁEM ZAWIADOMIENIE DO PROKURATURY!
Zawiadomiłem Prokuraturę Okręgową w Warszawie o podejrzeniu popełnienia przez Krystiana Markiewicza i Annę Korwin-Piotrowską przestępstwa czynnej napaści na Prezydenta RP Karola Nawrockiego podczas jego wejścia do Trybunału… pic.twitter.com/JkTBuU7h5k
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) 31 października 2026
Korwin-Piotrowska przedstawia inną wersję. W rozmowach z mediami twierdziła, że wyszła przed wejście, by przywitać prezydenta, a prezydent „ich staranował”. Berek pisał na X, że prezydent „z impetem wpadł” na sędzię. Problem w tym, że osoby blokujące drzwi nie miały tytułu, by zatrzymywać głowę państwa – prezydent nie uznaje ich ślubowań, a Trybunał pod kierownictwem Święczkowskiego nie dopuścił ich do orzekania.
Do wpisu prokuratora odniósł się na X wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji. Przypomniał maksymalne kary przewidziane w art. 135, 222, 224 i 226 Kodeksu karnego – od roku do 5 lat pozbawienia wolności – i ocenił: „Niskie te kary maksymalne, w sytuacji gdy pierwsze trzy to bardzo poważne przestępstwa przeciw państwu”.
Art. 135 KK: Czynna napaść na Prezydenta RP – do 5 lat pozbawienia wolności
Art. 222 KK: Naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego – do 3 lat pozbawienia wolności
Art. 224 KK: Wywieranie wpływu przemocą lub groźbą na czynności urzędowe organu państwowego… https://t.co/bYoCsYaVpW
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) 2 listopada 2026
Kto zbada sprawę?
O losie zawiadomień zdecyduje prokuratura podległa ministrowi sprawiedliwości Waldemarowi Żurkowi, czyli politykowi obozu Donalda Tuska, który przeprowadził nocne przejęcie TK. Historyk Sławomir Cenckiewicz skomentował na X krótko: „Żurek zrobi z zawiadamiającego oskarżonego”. Kryzys wokół Trybunału ma też wymiar gospodarczy – przekłada się na nastroje wokół złotego, a politycy prawicy od początku nazywają go zamachem na TK.


