Strona głównaWiadomościŚwiatWybory w Brazylii: Bolsonaro kontra Lula. Druga tura rozstrzyga o przyszłości kraju

Wybory w Brazylii: Bolsonaro kontra Lula. Druga tura rozstrzyga o przyszłości kraju

-

- Reklama -

Wybory w Brazylii weszły w decydującą fazę. W niedzielę rozpoczęła się druga tura starcia między lewicowym prezydentem Luizem Inacio Lulą da Silvą a prawicowym senatorem Flaviem Bolsonaro, synem Jaira Bolsonaro. To jedeno z najważniejszych głosowań na świecie w tym roku. Od wyniku zależy nie tylko kierunek największego kraju Ameryki Łacińskiej, ale też układ sił w regionie i częściowo na świecie.

Obaj kandydaci prezentują skrajnie odmienne wizje. Lula chce kontynuować dotychczasową lewacką politykę socjalną i balansować między USA a Chinami. Tymczasem Flavio Bolsonaro zapowiada twardą walkę z przestępczością, obniżkę podatków i zacieśnienie relacji z administracją Donalda Trumpa. W rezultacie Brazylia stoi przed realnym zwrotem na prawo.

- Reklama -

Wybory w Brazylii – kto jest faworytem?

Uprawnionych do głosowania jest ponad 158 milionów obywateli, w tym prawie milion przebywających za granicą. Głosowanie dla osób w wieku 18–70 lat jest obowiązkowe. W pierwszej turze Flavio Bolsonaro zdobył 47 proc., a Lula – 45 proc. głosów. Około 33 miliony uprawnionych w ogóle nie poszło do urn.

- Reklama -

Według najnowszych sondaży Bolsonaro prowadzi, ale jego przewaga nad Lulą skurczyła się do niespełna 2 punktów procentowych. Mieści się ona w granicach błędu statystycznego. Dlatego wszystko rozstrzygnie się w ostatnich godzinach. Największym zmartwieniem Brazylijczyków pozostaje brutalna przestępczość i bezpieczeństwo publiczne. Na kolejnych miejscach są służba zdrowia, koszty życia, korupcja i edukacja.

- Reklama -

Lula kontra Bolsonaro – dwie wizje kraju

80-letni Lula proponuje kontynuację obecnego lewackiego kursu. Jego rząd ograniczył bezrobocie i zmniejszył tzw. nierówności społeczne dzięki programom zapomóg, czyli okradł jednych obywateli, żeby dać innym. Za jego prezydentury spadło tempo wylesiania Amazonii. Jednak rosnące koszty życia i coraz silniejsze grupy przestępcze osłabiają jego pozycję. W polityce zagranicznej stara się utrzymywać niezależność – współpracuje zarówno z USA, jak i z Chinami oraz grupą BRICS.

45-letni Flavio Bolsonaro, ideologiczny sojusznik Donalda Trumpa, zapowiada radykalne zmiany. Chce twardej rozprawy z gangami, obniżenia podatków, ograniczenia administracji i reform probiznesowych, przy jednoczesnym utrzymaniu zapomóg socjalnych. Planuje też zacieśnić współpracę ze Stanami Zjednoczonymi w walce z przestępczością. Co więcej, dąży do uwolnienia z aresztu domowego swojego ojca Jaira, skazanego na 27 lat za próbę zamachu stanu po wyborach z 2022 roku. Zapowiada również zmiany w konstytucji i usunięcie z Sądu Najwyższego sędziów uznawanych za przeciwników politycznych.

Co oznacza zwycięstwo Bolsonaro?

Zwycięstwo Flavio Bolsonaro oznaczałoby powrót do władzy ruchu stworzonego przez jego ojca. Byłby to wyraźny zwrot na prawo w największym kraju Ameryki Łacińskiej. Brazylia dołączyłaby do grona państw regionu, w których władzę przejmuje prawica sympatyzująca z Trumpem. W konsekwencji zmieniłyby się relacje z USA, Chinami i Europą oraz podejście do ochrony Puszczy Amazońskiej.

Lokale wyborcze były otwarte od godziny 8 do 17 czasu stołecznego (12–21 w Polsce). Dzięki elektronicznemu systemowi liczenie głosów ruszyło zaraz po zamknięciu lokali. W pierwszej turze wynik ogłoszono około czterech godzin po zakończeniu głosowania.

Wybory w Brazylii to nie tylko lokalna sprawa. To głosowanie, które może przesunąć polityczną mapę całej Ameryki Łacińskiej.

Źródła:

  • Dane z pierwszej tury i sondaże przed drugą turą (2026)
  • Komunikaty brazylijskiego Sądu Wyborczego (TSE)
  • Relacje agencji AFP, Reuters i lokalnych mediów brazylijskich

Najnowsze