37-letni obywatel Indii, zatrzymany w czwartek w związku ze zdarzeniem przy ul. Nowogrodzkiej, usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa — poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba. Prokuratura zamierza wnioskować o trzymiesięczny areszt dla mężczyzny.
W czwartek stołeczna policja poinformowała, że zatrzymała 37-letniego obywatela Indii, który przy ul. Nowogrodzkiej miał zaatakować ostrym narzędziem 58-latka. Ranny mężczyzna, tej samej narodowości co napastnik, trafił do szpitala.
Prok. Skiba poinformował, że czynności procesowe z udziałem 37-latka zostały przeprowadzone w sobotę przed południem w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Śródmieście.
– Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa poprzez zadanie kilkukrotnie ciosów tasakiem o długości ostrza 17 centymetrów — powiedział. Atak spowodował obrażenia zakwalifikowane przez lekarza medycyny sądowej jako średnie.
Mężczyzna nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, odmówił składania wyjaśnień i odpowiadania na pytania.
– Prokurator podjął decyzję, że jeszcze dziś skierowany zostanie wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego na trzy miesiące — poinformował rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej.
Zaznaczył, że na razie nie ustalono, jaki był motyw działania sprawcy. – Wiemy, że mężczyźni się znali — dodał. Wiadomo, że 37-latek przebywał w Polsce legalnie, z rodziną.
Nowe informacje o ataku w Warszawie. Hindus nie użył noża, lecz czegoś większego [VIDEO]


