Na Florydzie przeprowadzono we wtorek 18. w tym roku egzekucję. Stracony 77-letni William Reaves został skazany za zabójstwo zastępcy szeryfa Richarda Raczkoskiego w 1986 roku.
Egzekucję przeprowadzono w więzieniu stanowym Florida State Prison koło Starke.
Według akt sądowych Raczkoski odpowiedział na wezwanie pod numer 911 wykonane z budki telefonicznej przed sklepem w Vero Beach. Śledczy ustalili później, że telefonował sam Reaves, który według własnych wyjaśnień chciał uzyskać pomoc w zamówieniu taksówki. W trakcie interwencji doszło do szarpaniny o broń, po której Reaves odzyskał nad nią kontrolę i śmiertelnie postrzelił funkcjonariusza.
W 1987 r. mężczyzna został skazany na karę śmierci. Wyrok uchylono z przyczyn proceduralnych, ale po ponownym procesie w 1992 roku, ponownie orzeczono karę śmierci. Kolejne apelacje okazały się bezskuteczne, a we wtorek po południu Sąd Najwyższy USA odrzucił ostatni wniosek obrony o wstrzymanie egzekucji.
Obrońcy kwestionowali stosowany na Florydzie protokół wykonywania kary śmierci oraz argumentowali, że ławnicy nie zostali poinformowani o uznaniu Reavesa, weterana wojny w Wietnamie, za osobę całkowicie niezdolną do pracy z powodu zespołu stresu pourazowego. W poniedziałek ponad 100 wojskowych weteranów zaapelowało do gubernatora Florydy Rona DeSantisa o wstrzymanie egzekucji. W ub. tygodniu Sąd Najwyższy Florydy odrzucił te argumenty.
Jak podała AP, od przywrócenia kary śmierci w latach 70. XX w., w USA stracono ponad 1,6 tys. osób. W 2025 r. wykonano łącznie 47 wyroków śmierci, a Floryda znalazła się wówczas na pierwszym miejscu w kraju z liczbą 19 egzekucji. W 2026 r., wliczając przypadek Reavesa, na Florydzie wykonano ponad połowę z łącznej liczby 32 egzekucji przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych.


